Nie możesz tak myśleć. Jeśli Twoja siostra się dokłada finansowo do opieki nad Mamą a brat nie chce to on jest tym najgorszym. Nie masz innego wyjścia. Albo przekonasz brata, żeby się włączył w sprawy opieki a jak nie chce to będziesz musiała wynająć opiekunkę, a kosztami tej opiekunki obciążyć brata występując do sądu w imieniu Mamy o alimenty od brata.Zuzia pisze:A żadna instytucja w naszym kraju nie jest w stanie zmusić go do opieki nad mamą. A jak założę sprawę o alimenty - to będę wyklęta z rodziny, wtedy to ja zostanę tą najgorszą.
Przedstaw się ...
Re: Przedstaw się ...
Re: Przedstaw się ...
Witam,
mam na imie Agnieszka. Opiekuję się od kilku lat babcią z otepieniem. Naszą historię opowiadałam na "starym" forum i dziś nie chciałabym nic na ten temat nic pisać, bo jestem na etapie " wszystko na NIE" i byłoby tylko narzekanie. Może kiedyś
Dziś się tylko przywitam 
mam na imie Agnieszka. Opiekuję się od kilku lat babcią z otepieniem. Naszą historię opowiadałam na "starym" forum i dziś nie chciałabym nic na ten temat nic pisać, bo jestem na etapie " wszystko na NIE" i byłoby tylko narzekanie. Może kiedyś
Re: Przedstaw się ...
Wigi jesteś Wielka! Zuzia a Ty się nie przejmuj, czy Cię wyklną, czy nie- miej to w .... nosie. Rób tak żeby Tobie i Twojej Mamie było dobrze. Zgłoś sprawę do MOPSU oni już sprawdzą jego dochody. Nie wiem jak to się dokładnie odbywa, bo byłam na początku tej drogi. Brat też się wypiął.Nie chcę nic od niego. Cieszę się że nie muszę jego fałszywej gęby oglądać. Mam emeryturę Mamy , ja pracuję, Mąż pracuje i nic od niego nie potrzebuję. Nie chcę go oglądać. Chodzi po rodzinie i opowiada, jak to on przez cały czas zajmował się rodzicami. A tak na prawdę nic nie robił.Mama zamieszkała u mnie.Mam w nosie co mówi rodzina.Zuzia a Ty się też nie przejmuj. Poświęć ten czas idź do Mopsu, sądu. Poświęć ten czas!!!. Ustal stopień niepełnosprawności Mamy( możesz brać lekarstwa na faktury i w zeznaniu odliczyć sobie wszystko co w miesiącu wydasz ponad 100 zł na lekarstwa. Ja wydaje prawie 200 zł miesięcznie. Staraj się o dofinansowanie do pieluchy z NFZ-tu) Nie byłam nawet z Mamą na komisji. Złożyłam wniosek i za miesiąc dostałam decyzję. Znaczny stopień niepełnosprawności.Jak poczytasz to forum, to przekonasz się, że w większości rodzin ktoś robi za frajera. Tak myśli sobie "rodzinka"wigi pisze:Nie możesz tak myśleć. Jeśli Twoja siostra się dokłada finansowo do opieki nad Mamą a brat nie chce to on jest tym najgorszym. Nie masz innego wyjścia. Albo przekonasz brata, żeby się włączył w sprawy opieki a jak nie chce to będziesz musiała wynająć opiekunkę, a kosztami tej opiekunki obciążyć brata występując do sądu w imieniu Mamy o alimenty od brata.Zuzia pisze:A żadna instytucja w naszym kraju nie jest w stanie zmusić go do opieki nad mamą. A jak założę sprawę o alimenty - to będę wyklęta z rodziny, wtedy to ja zostanę tą najgorszą.
Re: Przedstaw się ...
Witam Wszystkich 
Mam na imię Zygmunt, 6 lat opiekowałem się Matką w ostatnim stadium choroby Alzheimera, pomimo tego że już mam to za sobą to jednak mam nadzieję że jeszcze przydam się innym. Wiem jak jest trudno.
Mam na imię Zygmunt, 6 lat opiekowałem się Matką w ostatnim stadium choroby Alzheimera, pomimo tego że już mam to za sobą to jednak mam nadzieję że jeszcze przydam się innym. Wiem jak jest trudno.
Re: Przedstaw się ...
Oj, jak trudno... Ja już nie daję rady. Moje zaangażowanie (czytaj; bezgraniczne poświęcenie) jest solą w oku całej mojej najbliższej rodziny. Czy mogę się dziwić? A protestować?
No to co robić?
No to co robić?
Re: Przedstaw się ...
Cześć Zygmunt, każda para rąk się tutaj przyda i fajnie, że masz takie podejściesqra1975 pisze:mam nadzieję że jeszcze przydam się innym. Wiem jak jest trudno.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Przedstaw się ...
Serdeczności:)
Już 3 lata opiekuję się moim chorym na Alzheimera tatą i nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy, żeby poszukać wsparcia na forum
szukałam go u rodziny i znajomych (raczej mało pomocnych, bo w ogóle się nie znających na rzeczy), u lekarzy i w instytucjach. Ale nigdy tutaj...
Mam nadzieję, że będę dla Was wparciem, tak jak Wy nim jesteście dla wszystkich tu zgromadzonych.
Już 3 lata opiekuję się moim chorym na Alzheimera tatą i nigdy wcześniej nie przyszło mi do głowy, żeby poszukać wsparcia na forum
Mam nadzieję, że będę dla Was wparciem, tak jak Wy nim jesteście dla wszystkich tu zgromadzonych.
Re: Przedstaw się ...
Witaj, ja z kolei mam nadzieję, że na jednym wpisie się nie skończy 
Korzystaj jak najwięcej z forum i jakby co to też pytaj.
Korzystaj jak najwięcej z forum i jakby co to też pytaj.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Przedstaw się ...
Witam Wszystkich bardzo serdecznie. Nazywam się Renata, mam 24l., od 2 lat mieszkam i opiekuję się moim 94 letnim dziadkiem... alzheimer nie jest u niego stwierdzony ale moja obserwacja i lektura Państwa forum jasno daje mi to do zrozumienia... z każdym dniem jest coraz gorzej... czasem brakuje mi sił i osoby z którą mogłabym porozmawiać, osoby która zna ten temat... wiem, że na rodzinę nie mogę liczyć mimo tego, że dziadek ma 7 dzieci i wszystkie są na emeryturze po pierwsze uważają, że mieszkając z dziadkiem żyje jak "pączek w maśle" bo przecież dziadek ma emeryturę i skoro był w stanie oddać mi mieszkanie w którym mieszkamy... to nie może być chory.. i raczej udaje... i zmyśla historie naumyślnie.... dużo by pisać ale myślę, że skoro chcę być użytkownikiem forum muszę być szczera... nie mogę też pisać, że jestem zupełnie sama.. pomaga mi moja mam z tym, że mieszka w miejscowości oddalonej o 17km i nie zawsze mogę się na niej wesprzeć... muszę kończyć bo moja córcia wstaje a i za chwilę dziadek bedzie chciał brać ja na ręce a sam ledwo stoi na swoich nogach... oj.. dużo by pisać.. ale czytając historie innych ludzi wie, że nie jestem sama...
Re: Przedstaw się ...
Cześć, najgłupsze jest to myślenie krewnych, że jeśli ktoś dostał mieszkanie, to już jest jego obowiązkiem zająć się chorą osobą i samemu nie zamierza się kiwnąć palcem. Możesz stworzyć swój temat w "Nasze historie". Tam zawsze ktoś się do Ciebie odezwie i porozmawia.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M