Czy to Alzheimer?

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: Tomek »

ilona91 pisze:we wszystkich badaniach (tk i rezonans) było wszystko w porządku
/.../
Teraz niestety już wiem, że to jest ta choroba
teraz nowe badania już wykazały zmiany w mózgu?
Madzia.pl
Posty: 12
Rejestracja: czwartek 05 cze 2014, 21:14

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: Madzia.pl »

ilona91 pisze:Witaj..

Dziś zalogowałam się pierwszy raz na tej stronie, bo sama powoli już sobie nie radzę z tym wszystkim.

Czytając historię choroby Twojej mamy, to tak jakbym czytała o mojej mamie.. Lekarze początkowo też podejrzewali depresję i jakiś czas się na to "leczyła" ale bez większych skutków, później wizyta u neurologa wszystko powoli zaczęła wyjaśniać, ale podobnie jak w przypadku Twojej mamy u mojej we wszystkich badaniach (tk i rezonans) było wszystko w porządku, lekarze stwierdzili demencję. Mama była i jest do dziś pod stała opieką neurologa i psychiatry.. I tak samo jak i Tobie ciężko było mi się pogodzić z tym, że to może być Alzheimer..bo mama dziś ma dopiero 53 lata..

Teraz niestety już wiem, że to jest ta choroba :( Mama ma straszne problemy z pamięcią, koncentracją, podpisywaniem się, rozpoznawaniem bliskich, nie jest już w stanie sama np ugotować obiadu, czy posprzątać, boi się wychodzić z domu.

Proszę powiedz mi jak Ty sobie z tym radzisz ? Bo ja już chyba powoli nie daję rady :'(

Witaj,
przepraszam, że dopiero dzisiaj odpisuję, ale niezbyt często tu zaglądam.
Nie mogę powiedzieć ze sobie radzę, ale po prostu musiałam pogodzić się z chorobą mamy. Pogodziłam się, że inaczej już nie będzie, chociaż jeszcze niedawno nadal szukałam pomocy u różnych lekarzy. Niestety każdy mi mówił to samo - to Alzheimer, pozostaje opieka i pielęgnacja. I to staram się mamie dawać, jak tylko potrafię. Oczywiście szukam też pomocy w opiece nad mamą wśród mojej rodziny, bo nadal się uczę i rozwijam swoje pasje w miarę możliwości. To daje trochę siły, ale ciężar na sercu jest nadal i pozostanie na zawsze, bo wiem, że ze zdrowej, silnej kobiety nie ma już żadnego śladu, teraz mama jest uzależniona od osób trzecich.
Jak długo Twoja mama choruje?
Madzia.pl
Posty: 12
Rejestracja: czwartek 05 cze 2014, 21:14

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: Madzia.pl »

Witajcie,
od kilku dni mam problem, mama nie chce jeść śniadania, a to bardzo ważne żeby zjadła, bo leki muszą być podane po jedzeniu. Nie wiem co mogłabym jej dawać, żeby normalnie zjadła. Nie mogę w żaden sposób do niej dotrzeć, bo zaczyna się denerwować i płacze. Co mam robić w takiej sytuacji?
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: wigi »

Witaj, Madziu.
Czy Mama je normalnie obiady i kolacje?
Co jej próbujesz dawać na śniadanie?
Madzia.pl
Posty: 12
Rejestracja: czwartek 05 cze 2014, 21:14

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: Madzia.pl »

Tak, obiady i kolcje zjada choć czasami trzeba jej powtarzać, żeby jadła. Na śniadanie najczęściej jej daję kanaki z serkiem i dżemem z kawą zbożową czasem owsiankę z jabłkiem, rzadziej jakieś zupy (tylko wtedy jak mi się śpieszy).
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: wigi »

To może spróbuj podawać Mamie na śniadanie zamiast kanapek zupy mleczne na słodko? Np. z kaszy mannej posłodzonej miodem, czy z owocami itp.? Albo z kaszy kukurydzianej? Jeśli oczywiście nie ma przeciwskazań co do mleka. Możesz spróbować dawać jej też gotowe kaszki dla dzieci. Chorzy na ogół chętniej jedzą zupy niż kanapki. Oczywiście kawę zbożową do picia jak najbardziej podawać.
Madzia.pl
Posty: 12
Rejestracja: czwartek 05 cze 2014, 21:14

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: Madzia.pl »

Dzisiaj zrobiłam mamie kaszkę, zjadła parę łyżek ale w ostateczności skończyło się na tym, że musiałam ją nakarmić. Nie wiem czy dobrze wnioskuję, ale wydaje mi się, że to że nie chce jeść śniadania jest spowodowane tym, że po jedzeniu są leki, które wypluwa. Muszę jej rozpuszczać w wodzie, a to gorzkie i też nie chce tego pić. Przez to nie daje jej odpowiednich dawek, bo trochę osadza się na szklance, trochę zostaje na dnie, a trochę mama sama ściera jak jej zostanie na ustach. Nie wiem kompletnie co mam robić, jeszcze w zeszłym tygodniu ładnie wszystko łykała, a jak nie udało się jej połknąć i rozpuszczałam lek i piła bez grymaszenia. Sytuacja mnie przerasta tym bardziej, bo mama przy braniu tych leków płacze, odpycha szklankę, ucieka. Już po prostu nie mam siły :cry:
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Czy to Alzheimer?

Post autor: wigi »

Madzia.pl pisze:Dzisiaj zrobiłam mamie kaszkę, zjadła parę łyżek ale w ostateczności skończyło się na tym, że musiałam ją nakarmić.
To na czym polega problem? Na tym, że Mama nie chce jeść śniadań? Czy na tym, że nie chce jeść samodzielnie?
Niestety tak się zdarza w czasie tej choroby, że z czasem trzeba chorego karmić.
Nie wiem czy dobrze wnioskuję, ale wydaje mi się, że to że nie chce jeść śniadania jest spowodowane tym, że po jedzeniu są leki, które wypluwa. Muszę jej rozpuszczać w wodzie, a to gorzkie i też nie chce tego pić.
Nie rób tego. Absolutnie nie rozpuszczaj leków w wodzie. Leki trzeba choremu kruszyć i podawać z jedzeniem. Możesz spróbowac podawać np. w ptasim mleczku. Sposób był opisywany na forum.
Można też dosypywać pokruszone leki np. na łyżkę gęstej zupy itp. Ale na pewno ich nie rozpuszczać. Leki są gorzkie, więc nic dziwnego, że chory tym pluje.
ODPOWIEDZ