Witam. Mam na imię Ania. Mam 26 lat. Jeszcze dwa tygodnie temu pomagałam opiekować się mojemu dziadkowi babcia chora na Alzheimera. Niestety dziadek zmarł. Nie wiem czy to możliwe ale babcia w przeciągu zaledwie kilku dni się posypała. Przed śmiercią dziadka też nie było kolorowa,ale sama jadła,chodziła,rozmawiała. Od śmieci dziadka babcia ma problemy z dojściem do łazienki,ledwo sama je i nic nie mówi,tylko pojedyncze słowa. Nie wiem jak mam jej pomóc. Teraz ja przejelam rolę dziadka. Od dziecka byłam z dziadkami związana więc jedyne o co babcia mnie pyta to czy się nią zaopiekuje,mimo tego że ma dwie córki. Nie wiem czy to możliwe żeby choroba babci tak szybko postapila. Strasznie się boje o babcie tym bardziej ze jeszcze dwa tygodnie temu było w miarę okej jeśli chodzi i ta chorobę. A teraz jest koszmar.
Cześć Aniu, choroba jak najbardziej może nagle przyśpieszyć.
Przygnębienie z powodu śmierci dziadka może mieć tutaj istotny wpływ.
Pytanie też czy dziadek podawał babci jakieś leki i czy są one dalej podawane?
Całej opieki nie bierz sama na swoje barki tylko niech od początku zaangażuje się także reszta rodziny.
Nie wiem jak jest teraz ale babcia nie może mieszkać sama.
Jakby co to załóż swój temat w dziale "Nasze historie".
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Oczywiście babcia dostawała leki i nadal je dostaje,to też nie jest tak ze opieka nad babcia jest mi zupełnie obca. Do śmierci dziadka byłam u nich codziennie tylko tam nie spalam. Teraz przeprowadziłam się do babci. Dziękuję za rady i chętnie podzielę się swoją historia.
Cześć! Jestem Bartek i na to forum zaglądam od jakiegoś czasu ze względu na mojego dziadka, chorującego od 9 lat na demencję. Opiekuje się nim moja mama, jego córka. W miarę możliwości również staram się pomagać jak tylko mogę.
Mam nadzieję, że dowiem się tutaj jeszcze czegoś nowego oraz że pomogę komuś swoją dotychczasową wiedzą
Witaj, Bartek.
Wybacz, ale bzdury wypisujesz na swoim blogu.
Nie ma czegoś takiego jak "demencja starcza". A choroba Alzheimera nie jest jedną z odmian tej "demencji".
Pewnie jest tam więcej bzdur, ale dalej nie chciało mi się zaglądać.
Link do tego blogu został usunięty z naszego forum.
Dzięki za konstruktywną krytykę, wigi.
Staram się jak mogę, żeby informacje, które przekazuję na blogu były jak najbardziej skondensowane, czytelne i łatwe do znalezienia przede wszystkim dla osób nowych w temacie.
Ogrom zapytań o "demencję starczą" w moim środowisku utrwalił mi w głowie ten błędny termin. Co do Alzheimera, miałem na myśli rodzaj, nie odmianę. Łatwo pomylić niektóre terminy, a potem trudno zauważyć błędy.
Nie jest moim zamiarem pisanie bzdur i powielanie mitów, dlatego poprawiłem wszelkie błędy, o których wspominasz.
Ok, to poprawiłeś. Przejrzałam cały twój blog. Tak jak myślałam, błędów jest dużo więcej. Generalnie wiedza w temacie, jaką prezentujesz na tym blogu jest bardzo powierzchowna i może czytelników wprowadzać w bląd. Nie widzę więc sensu reklamowania tego blogu na naszym forum.