Pierwsze objawy choroby( tzn wtedy jeszcze nie do końca zdawaliśmy sobie sprawę ze to choroba) zauważyliśmy pod koniec 2013 roku. Moja mama ma 73 lata, od 27 lat jest wdowa, od 12 mieszka sama.Zawsze była osoba bardzo nieśmiała i nieufna.Nagle zaczęła dawać ogłoszenia towarzyskie i poznawać panów . Obie z siostra nawet ucieszyliśmy się , chciałyśmy aby sobie znalazła towarzysza życia .Niestety postępowanie mamy zaczęło nas niepokoić. Telefony dzwoniły dzień i noc.Mama wpadła dosłownie w obłęd . Pierwszy raz zaniepokoiłam się gdy powiedziała , ze pan poznany przez telefon proponuje jej ślub, a ona była w siódmym niebie. Nie widziała tego człowieka na oczy, znała go od 2 tygodni wyłącznie na zasadzie kontaktu telefonicznego.Spotkali się raz i ślad i słuch po nim zaginął. Mama nie potrafiła zrozumieć , ze pewnie się rozmyślił . Potem byli następni . Co miesiąc planowany ślub z innym.Pozniej powiedziała nam, ze wysłała do jednego z panów zdjęcie swoich piersi.Pan ja szantażował , ze umieści w internecie. Dręczył ja telefonami dzień i noc.
Chciałyśmy zgłosić na policję. Nie chciała . Bała się nie odbierać od niego telefonu.
Po tym zdarzeniu myślałyśmy ze to nauczka ale temat zdjęć rozkwitł i wysyłała je obsesyjnie. Do każdego kto poprosił. Były to zdjęcia jej wszystkich intymnych miejsc. Do tego jeździła po Polsce do nieznajomych i zapraszała do siebie do domu obcych mężczyzn . Nie reagowała na nasze prośby , nie była w stanie zrozumieć ze to co robi jest niebezpieczne.
Wiemy również ze nawiązała wiele intymnych relacji. Nie wiemy do czego była zmuszana. Ogłoszenia towarzyskie to dosłownie szajka zboczeńców.
Do tego zaczęły się problemy z pamięcią . Orientacją.
Siostra poszła z mama do geriatry. Zostało zlecone m.in. TK głowy.Pani doktor zasugerowała ze może być to otępienie czołowe a jej zachowanie jest wynikiem odhamowania.
Diagnoza : otępienie naczyniowe.
Leki : gabapentyna i citabax
Pani doktor zasugerowała aby załatwić mamie opiekunkę choć na dwie godziny dziennie ( ja mieszkam za granica, siostra pracuje )i przemyśleć kwestie ubezwłasnowolnienia .
Mama oczywiście leków nie brała. Przyczepił się jakiś pan z ogłoszenia . Powiedział jej że nie powinna ich brać. Pod jego wpływem wymieniła zamki w mieszkaniu , zaczęła procedurę wymeldowania członków rodziny.
Mama powiedziała ze lekarz powinien sam najpierw wypróbować te leki.Ze to psychotropy. Ze my chcemy ja otumanić , okraść i zamknąć w zakładzie psychiatrycznym.
Byłyśmy we wszystkich możliwych instytucjach, nikt nam nie chciał pomoc. W końcu udaliśmy się do prokuratury aby zapytać jak odciągnąć tego mężczyznę od mamy. Doradzono nam aby jednak złożyć wniosek o ubezwłasnowolnienie . Ale zacząć od psychiatry, nawet go wezwać do domu . Tak zrobiłyśmy . Mama przyjęła lekarza, zgodziła się na badanie. Diagnoza: otępienie w chorobie Alzheimera
Leki :biomentin. Mama nigdy ich nie wzięła .
Od sierpnia mama nie wpuszcza do domu nikogo z rodziny. Rzadko odbiera telefony.
Nie potrafi trafić do znanych miejsc. Przestała korzystać z komputera, karty płatniczej. Podejrzewamy ze nie potrafi już pisać smsow.
Nie potrafi włączyć piekarnika.Piec ciast ( była w tym dobra).Gotuje jakieś nieznane zupy.
Mama była bardzo uzdolniona matematycznie,miała kalkulator w głowie . Znajomi mówili mi, ze ma problemy z podliczaniem prostych liczb.
Ma kompletna dziurę w pamięci długotrwałej .
Mężczyzna poznany przez telefon kieruje jej sprawami
Odgrodził ja od rodziny, lekarzy .
O dziwo , za niego nie chciała wyjść za mąż . Jednak pan wprowadzając ja w błąd , namówił ja na slub. Powiedział,ze w ten sposob ja uchroni przed nami.
Skontaktowałam się z jego synem. ( to on mi powiedział o ślubie) .Poinformował mnie, ze jego ojciec jest okrutnym człowiekiem, i znęcał się nad rodzina latami. Pytał mnie czy mama posiada jakis majątek bo tata tonie w długach.
Wysłałysmy dokumentacje medyczna do Usc. Ślub został odwołany i złożono wniosek do sądu z prośba o wyrażenie zgody na zawarcie związku małżeńskiego .
Mama nas nienawidzi. Wszystkich . Całej rodziny. Nie chce nas znać , naszych dzieci( bachory mówi o nich, kiedyś je kochała ), sióstr.Ma obsesje, ze chcemy jej ukraść mieszkanie, otruć.
W lutym wystąpiliśmy z wnioskiem o ubezwłasnowolnienie .
Jest już po wysłuchaniu .Mama powiedziała w sądzie , ze chcemy ja okraść .Potrafila podać daty, jakie płaci rachunki.Za to informacje o rodzinie , jej szkoły i miejsca pracy byly niezgodne z prawda. Biegli ustalili ze kontakt z nią był powierzchowny. Badanie za tydzień .
Pan , który z nią pomieszkuje wysłał do sądu stosy uzasadnień . On pisał , mama się podpisywała .same obelgi pod adresem mojej siostry która jest wnioskodawca.Ze mama jest zdrowa, ze my przekupilysmy lekarzy( za czekoladki). Wnioski długie jak stad do Nieba.
W tych papierach był tez dokument o wizycie u psychiatry. Zalecone kolejne dwie wizyty i było tam również ksero recepty dla mamy : ranofren i nexpran.
Sędzina pytała czy mama leczy się u psychiatry , odpowiedziała , ze nie. Wizyta była kilka dni przed sprawa a ona już nie pamietała . Zastanawia nas ten lek Ranofren.
Ta cała sytuacja zabija nas od kilku lat.
Byliśmy taka fajna rodzina. Kochaliśmy się . Spędzaliśmy święta razem.Mama była u mnie( mieszkam w Anglii) 8 razy w ciągu ostatnich 11 lat. Ja z dziećmi byłam 3 razy u niej w zeszłym roku- nie pamieta juz tego.
Zastanawiamy sie jak przebiegnie dalej sprawa w sadzie, czy otrzymamy pomoc.
Do tej pory kazdy nas pytal czy mama jest ubezwlasnowolniona bo inaczej nie moga nam pomoc.
.
Moja mama
Re: Moja mama
Witaj Vivianv,
Dziękuję, że opisałaś tak szczegółowo całą sytuację.
Niestety tutaj jedynym wyjściem jest ubezwłasnowolnienie Mamy. Musicie zwrócić uwagę, czy Mama temu panu nie przekazała jakichś pieniędzy czy nawet nie przepisała mieszkania...
W świetle tego, co opisujesz myślę, że Mama zostanie ubezwłasnowolniona. Diagnoza zaburzenie o charakterze choroby Alzheimera jest podstawą do tego.
Napisz, jak sytuacja się rozwinie.
Dziękuję, że opisałaś tak szczegółowo całą sytuację.
Niestety tutaj jedynym wyjściem jest ubezwłasnowolnienie Mamy. Musicie zwrócić uwagę, czy Mama temu panu nie przekazała jakichś pieniędzy czy nawet nie przepisała mieszkania...
W świetle tego, co opisujesz myślę, że Mama zostanie ubezwłasnowolniona. Diagnoza zaburzenie o charakterze choroby Alzheimera jest podstawą do tego.
Napisz, jak sytuacja się rozwinie.
Re: Moja mama
Dziekuje za odpowiedz.
Podejrzewamy , ze mama zapisala w testamencie mieszkanie dla tego pana a nas wydziedziczyla. To odizolowanie jej od nas ma zamierzony cel.Ta sprawa jest bardzo skomplikowana.
Ciagle targaja nami wyrzuty a propos tego ubezwlasnowolnienia ale nie widze innego wyjscia.Mama kompletnie nie jest w stanie zrozumiec intencji ludzi.
Sad to juz ostatnie miejsce gdzie sie zwracamy o pomoc.
Zastanawiam sie dlaczego lekarz zapisal mamie renofren. Byla tam z tym panem.Mama za wszelka cene chce udowodnic, ze jest zdrowa , a w szczegolnosci to chce tego ten mezczyzna choc wie, ze jest chora.
Wszystko sie wkrotce wyjasni.
Podejrzewamy , ze mama zapisala w testamencie mieszkanie dla tego pana a nas wydziedziczyla. To odizolowanie jej od nas ma zamierzony cel.Ta sprawa jest bardzo skomplikowana.
Ciagle targaja nami wyrzuty a propos tego ubezwlasnowolnienia ale nie widze innego wyjscia.Mama kompletnie nie jest w stanie zrozumiec intencji ludzi.
Sad to juz ostatnie miejsce gdzie sie zwracamy o pomoc.
Zastanawiam sie dlaczego lekarz zapisal mamie renofren. Byla tam z tym panem.Mama za wszelka cene chce udowodnic, ze jest zdrowa , a w szczegolnosci to chce tego ten mezczyzna choc wie, ze jest chora.
Wszystko sie wkrotce wyjasni.
Re: Moja mama
Olanzapina (ranofren) w niewielkich dawkach bywa stosowany, jako lek uzupełniający w chorobie Alzheimera.Vivianv pisze:Zastanawiam sie dlaczego lekarz zapisal mamie renofren.