jak przekonać do leczenia
-
JoAnna1972
- Posty: 11
- Rejestracja: wtorek 15 sie 2017, 17:12
jak przekonać do leczenia
Obecnie mama ma 71 lat. Trzy lata temu u mojej mamy stwierdzono otępienie naczyniowe. Dwa lata temu lekarz psychiatra stwierdziła że są to początki Alzhimera. Od tego czasu zaczął się u nas koszmar. Mama wyrzuciła wszystkie leki , bo stwierdziła że chcemy z niej zrobić wariatkę. Nie bierze nawet podstawowych leków na wysoki poziom cholesterolu od lekarza rodzinnego. Ma coraz większe problemy z pamięcią, ma problem z obsługą telefonu. Nie robi w domu absolutnie nic. Nie ugotuje, nie zrobi prania, o zakupach nie wspomnę. Potrafi jedynie pójść do sklepu po papierosy. Są dni że jej jedyne posiłki to kawa i paczka papierosów. wiecznie skarży się na ból biodra z którym ma od wielu lat poważne problemy. Mama mieszka z ojcem, który jest bardzo schorowany. Tato jest po operacji serca i wszczepieniu rozrusznika. Najgorsze jest to że mama terroryzuje cała rodzinę. Jest agresywna, rzuca się do bicia, oskarża nas że spiskujemy przeciwko niej. Nie mogę nawet do taty spokojnie zadzwonić aby potem nie miał awantury że znowu jest spisek. Staram się codziennie odwiedzać rodziców , ale jej zachowanie jest nie do wytrzymania. Nie wiem jak ją zmusić do wizyty u lekarza. Próbowaliśmy raz wezwać lekarza do domu , ale wyrzuciła go za drzwi. Rozważaliśmy z bratem opcję ubezwłasnowolnienia, ale po pierwsze tato nie wyraża na to zgody, a po drugie musiałaby przejść konsultację u lekarza. Może macie jakieś pomysły jak to rozegrać?
Re: jak przekonać do leczenia
Witaj JoAnna1972
Skoro Mama nie chce brać leków to jedyną opcją jest kruszenie/mielenie leków na drobny proszek i podawanie z jedzeniem. U wielu chorych świetnie sprawdza się podawanie pokruszonych leków np. w ptasim mleczku.
Nie rozmawiajcie przez jakiś czas przy Mamie o lekarzu, nie nakłaniajcie jej do wizyty. Mama musi się uspokoić.
Spróbuj sama porozmawiać z tą lekarz psychiatrą, u której leczyła się Mama, co robić w takiej sytuacji.
Skoro Mama skarży się na ból biodra to ewentualnie za jakiś czas pod tym pretekstem można spróbować nakłonić Mamę do zgody na wizytę.
Dobrze byłoby zatrudnić opiekunkę, która pomogłaby na codzień Ojcu w opiece nad Mamą i domem, dopilnowałaby jej posiłków i podawania leków itp.
Jeżeli to nic nie pomoże i agresja Mamy się wzmoże to nie pozostaje nic innego, jak wezwanie karetki i oddanie Mamy do szpitala.
Czy Mama miała robione TK głowy albo rezonans magnetyczny głowy?
Skoro Mama nie chce brać leków to jedyną opcją jest kruszenie/mielenie leków na drobny proszek i podawanie z jedzeniem. U wielu chorych świetnie sprawdza się podawanie pokruszonych leków np. w ptasim mleczku.
Nie rozmawiajcie przez jakiś czas przy Mamie o lekarzu, nie nakłaniajcie jej do wizyty. Mama musi się uspokoić.
Spróbuj sama porozmawiać z tą lekarz psychiatrą, u której leczyła się Mama, co robić w takiej sytuacji.
Skoro Mama skarży się na ból biodra to ewentualnie za jakiś czas pod tym pretekstem można spróbować nakłonić Mamę do zgody na wizytę.
Dobrze byłoby zatrudnić opiekunkę, która pomogłaby na codzień Ojcu w opiece nad Mamą i domem, dopilnowałaby jej posiłków i podawania leków itp.
Jeżeli to nic nie pomoże i agresja Mamy się wzmoże to nie pozostaje nic innego, jak wezwanie karetki i oddanie Mamy do szpitala.
Czy Mama miała robione TK głowy albo rezonans magnetyczny głowy?
-
JoAnna1972
- Posty: 11
- Rejestracja: wtorek 15 sie 2017, 17:12
Re: jak przekonać do leczenia
Tak, TK było robione 3 lata temu , wyszły zmiany otępieniowe. Niestety od tego czasu nie był ponawiany. Podawanie pokruszonych leków nie wchodzi w grę, ponieważ musiałaby mieć je na nowo zapisane, a lekarz nie widząc pacjentki ich nie przepisze. Poza tym jest problem z jedzeniem. Bo tak jak pisałam albo sama kawa i papierosy , a jak coś je to tylko to co sama sobie włoży na talerz innego nie tknie bo oczywiście spisek. Opiekunkę znowu zaraz by wygoniła z domu. Potrafi wygonić mnie i brata a co dopiero obcą osobę. A czy w przypadku wezwania karetki chora nie musi wyrazić zgody na przewiezienie na oddział ? Boje się że na siłę by jej nie zatrzymali aby ją przebadać. Koło mi się zamyka. Najchętniej to bym ją na siłę wsadziła w samochód , ale boję się o ojca i o to że zacznie bić wszystkich dookoła
Re: jak przekonać do leczenia
witaj JoAnna ,jeśli mama będzie agresywna pogotowie przyjedzie,przy odrobinie szczęścia wezmą do szpitala,lekarz wypisze leki.jak się uspokoi może będzie łatwiej.
Re: jak przekonać do leczenia
Skoro chora na skutek swoich urojeń (oskarżanie wszystkich o spisek to urojenia) się głodzi (tylko kawa i papierosy to przecież głodzenie się) tym samym zagraża swojemu życiu - a to jest przesłanka do umieszczenia chorej bez zgody w szpitalu. Drugą przesłanką jest agresywne zachowanie i rzucanie się do bicia odób z otoczenia, co zagraża ich zdrowiu (co najmniej).JoAnna1972 pisze:Tak, TK było robione 3 lata temu , wyszły zmiany otępieniowe. Niestety od tego czasu nie był ponawiany. Podawanie pokruszonych leków nie wchodzi w grę, ponieważ musiałaby mieć je na nowo zapisane, a lekarz nie widząc pacjentki ich nie przepisze. Poza tym jest problem z jedzeniem. Bo tak jak pisałam albo sama kawa i papierosy , a jak coś je to tylko to co sama sobie włoży na talerz innego nie tknie bo oczywiście spisek. Opiekunkę znowu zaraz by wygoniła z domu. Potrafi wygonić mnie i brata a co dopiero obcą osobę. A czy w przypadku wezwania karetki chora nie musi wyrazić zgody na przewiezienie na oddział ? Boje się że na siłę by jej nie zatrzymali aby ją przebadać. Koło mi się zamyka. Najchętniej to bym ją na siłę wsadziła w samochód , ale boję się o ojca i o to że zacznie bić wszystkich dookoła
Trzecią jest stwierdzone otępienie.
Możesz zwrócić się do lekarza POZ, opisać sytuację i poprosić, by przyjechał do domu i na miejscu ocenił sytuację. Jesli Mama będzie agresywna wobec niego to powinien wypisać skierowanie do szpitala psychiatrycznego z odpowiednią adnotacją. I wezwać karetkę.
Lekarz POZ powinien wiedzieć, co zrobić.
-
JoAnna1972
- Posty: 11
- Rejestracja: wtorek 15 sie 2017, 17:12
Re: jak przekonać do leczenia
a czy ewentualne nagrywanie zachowań mamy może być dla lekarza pomocne ?. Pytam na wypadek gdyby udało się lekarza sprowadzić do domu , a mama swoim zwyczajem kazałaby mu się wynosić
Re: jak przekonać do leczenia
Myślę, że tak.
Mama tylko pokrzyczałaby na lekarza, czy zabrałaby się też do rękoczynów?
Mama tylko pokrzyczałaby na lekarza, czy zabrałaby się też do rękoczynów?
-
JoAnna1972
- Posty: 11
- Rejestracja: wtorek 15 sie 2017, 17:12
Re: jak przekonać do leczenia
Wigi , nie mam pojęcia. Mogę się spodziewać obu scenariuszy, chociaż najbardziej prawdopodobny jest że by kazała mu się wynosić, zamknęłaby się w swoim pokoju, a później całą złość wyładowałaby na ojcu
-
JoAnna1972
- Posty: 11
- Rejestracja: wtorek 15 sie 2017, 17:12
Re: jak przekonać do leczenia
Byłam porozmawiać z lekarze POZ o mojej mamie. Niestety nic nie załatwiłam, Po pierwsze nie ma już jej lekarza bo odszedł na emeryturę, po drugie w karcie nie ma upoważnienia od moje matki abym mogła mieć wgląd w jej dokumentację medyczną, a po trzecie zdawkowo usłyszałam jedynie od lekarza że wizyty domowe są tylko dla osób obłożnie chorych a w karcie nie ma żadnej adnotacji że mama ma problemy z pamięcią i nie ma żadnej informacji że miała wizytę u psychiatry. I lekarz nie przyjdzie. Najgorsze jest to że chyba nawet w karcie od psychiatry nie ma upoważnienia do wglądu w historię choroby. Jestem coraz bardziej załamana
Re: jak przekonać do leczenia
Aha. Masz dostęp do tego TK głowy Mamy, gdzie stwierdzono zmiany otępieniowe? Szkoda, że nie wzięłaś tego ze sobą na rozmowę. Stwierdzone zmiany otępienne są dowodem na to, że Mama ma kłopoty z pamięcią i na to, że jej zachowanie może odbiegać od normy.JoAnna1972 pisze: w karcie nie ma żadnej adnotacji że mama ma problemy z pamięcią i nie ma żadnej informacji że miała wizytę u psychiatry. I lekarz nie przyjdzie.
Nie musisz mieć wglądu. Najważniejsze, żeby lekarz miał. Rejestrujesz Mamę na wizytę, idziesz zamiast niej, ale musisz mieć ze sobą to stare TK głowy Mamy, bo nie wiadomo, czy opis jest w karcie. Ono jest aktualne, bo zmiany otępienne na pewno się nie cofnęły, mogły się tylko powiększyć. Opisujesz sytuację, czyli to co się dzieje z Mamą obecnie i pytasz go radę.JoAnna1972 pisze:
Najgorsze jest to że chyba nawet w karcie od psychiatry nie ma upoważnienia do wglądu w historię choroby. Jestem coraz bardziej załamana
Zawsze, w sytuacji, kiedy Mama się staje mocno agresywna, czyli bije wszystkich naokoło, możesz wezwać pogotowie.