Święta??????
Święta??????
Witajcie,mój Mąż ponad tydzień temu trafił do szpitala-zakrzepica żył głębokich.W poniedziałek było widać poprawę.Siedziałam przy nim codziennie,a w czwartek szok.Nie oddychał samodzielnie,skoki ciśnienia,tętno pow.130.Teraz leży na int.terapi.Nadal na respiratorze.Lekarze mówią,że są małe szanse,że podejmie oddychanie i,że będzie przełykał.Nie ma znim kontaktu.Pani doktor dziś powiedziała,że w jego stanie i 180cm wzrostu,waga ok.100kg,bezwład nie poradzę sobie z opieką.Jestem załamana.Nie mogę sobie wyobrazić,że będę musiała oddać go pod opiekę obcych ludzi,że może już nigdy się nie uśmiechnie i nic nie powie...
Re: Święta??????
Aniu to przykre, że Twój Mąż jest w szpitalu w takim stanie. Przed Tobą ciężkie chwile, ale nie załamuj się na zapas. Wiem o czym mówię bo gdy moja Mama była w zeszłym roku w szpitalu z urosepsą wyobraźnia mi szalała. Kochana, banał, ale co ma być to będzie i zawsze jakoś człowiek radzi sobie z trudnościami choćby najgorszymi. Nie wiem czy bierzesz pod uwagę również to, że może Twój Mąż odchodzi do tego lepszego ze światów... Trudno się z tym pogodzić.
Aniu, trzymaj się w tych trudnych dniach...
Aniu, trzymaj się w tych trudnych dniach...
Re: Święta??????
27 kwietnia zmarł mój Miruś.We wtorek był pogrzeb.Nie mam siły aby więcej napisać.
Re: Święta??????
Wyrazy współczucia. Trzymaj się.
Re: Święta??????
Aniu..........bardzo mi przykro, że spotkało Cię tak wielkie nieszczęście.Utrata bliskich nam osób, jest zawsze tragedią, czy jest to nagla śmierć czy też powoli spowodowana chorobą. W takiej chwili nasze życie przewraca sie do góry nogami..........pytamy jak żyć i po co ??? ale mijają kolejne dni a my powoli próbujemy nauczyć się żyć inaczej. ŻYcie biegnie dalej a my musimy znaleśc dla siebie w nim miejsce. Tpo bardzo trudny okres i co ważne, nie wolno zamykać się w skorupce........ani też unikaćkontaktu z ludźmi, .tylko rozmowy z innymi pomagają nam przetrwać te początkowe trudne dni, tygodnie i miesiące.
DLatego też Aniu.......prosżę ..jak tylko będziesz czułą potrzebe napsania .czegokolwiek to pisz.......napewno znajdzie sie osoba z tego forum ktora odpisze, porozmawia, poradzi coś albo podpowie.........czy wręćz pocieszy.
Pamiętaj że wszuscy z tego forum jesteśmy z TOBĄ i bardzo nam przykro z Twojej osobistej tragedii.
Jeśłi Możesz na chwilkę obetrzeć łezki w oku to pomyśł tu o nas i że jesteśmy z Tobą w tym trudnym okresie.
pozdrawiam IWONA
DLatego też Aniu.......prosżę ..jak tylko będziesz czułą potrzebe napsania .czegokolwiek to pisz.......napewno znajdzie sie osoba z tego forum ktora odpisze, porozmawia, poradzi coś albo podpowie.........czy wręćz pocieszy.
Pamiętaj że wszuscy z tego forum jesteśmy z TOBĄ i bardzo nam przykro z Twojej osobistej tragedii.
Jeśłi Możesz na chwilkę obetrzeć łezki w oku to pomyśł tu o nas i że jesteśmy z Tobą w tym trudnym okresie.
pozdrawiam IWONA
Re: Święta??????
Aniu, serdeczne wyrazy współczucia. Trzymaj się dzielnie kochana i pomyśl o swoim Mirusiu, że już nie cierpi i wreszcie jest spokojny.
Re: Święta??????
Aniu... praktycznie aisuni już wszystko napisała co mógłbym Tobie w tym momencie powiedzieć... Przykre jest to, że ta choroba zabrała Tobie męża tak wcześnie... Mam nadzieję, że masz jeszcze oparcie w rodzinie... jakby co to na pewno masz nas tutaj.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M