Re: Znalezione w sieci
: wtorek 05 lis 2013, 16:31
Na pewno mają jakąś rodzinę 
Forum osób opiekujących się bliskimi z chorobą Alzheimera i innymi rodzajami demencji
https://alzheimer-opiekuni.pl/forum/
O ile to nie jest wymysł osób chorych, to mieli rodzinę.Jak podawała wcześniej KSP, Jakub Olszewski i Anna Olszewska w poniedziałek około godz. 10 wyszli z mieszkania przy ul. Złotopolskiej, aby odwiedzić rodzinę przy ul. Rozłuckiej na Pradze-Południe.
http://www.wprost.pl/ar/489770/Zly-syn/Mieszkanie na wysokim parterze tuż przy kościele św. Brygidy w Gdańsku. Słychać dzwony na Anioł Pański. Jest południe, niedziela. Na ścianie w przedpokoju boazeria. W salonie wysoki kredens, ława, dwa ciężkie fotele i wersalka. W oknie biała wycinana w fabryczne wzory, ciągnąca się do ziemi firanka, na ścianie nad ławą gobelin. Jakub nalewa herbatę i kładzie na ławie stos teczek z dokumentami. Siedem: zielona, łososiowa i niebieska, obie w kratkę, dwie różowe i dwie bordowe, jedna z godłem Polski. Każdą z nich praktycznie zna na pamięć. Z pokoju obok dobiegają odgłosy telewizora. Skoki narciarskie.
- Tata lubi?
- On już praktycznie nie rozpoznaje, co ogląda, ważne, żeby coś leciało. Mówiłem pani, że jutro odbieram postanowienie sądu, że zostałem prawnym opiekunem ojca? A w czwartek mam się stawić przed sądem penitencjarnym. To chyba zabiorę tatę ze sobą, nie? No bo co mam zrobić?
Norbert cierpi na chorobę Alzheimera. Od paru lat coraz więcej zapominał, gubił się, trzy lata temu spowodował wypadek samochodowy.
- Ma pan żal do państwa?
- O to, że muszę iść odsiedzieć swoją karę, nie. O to mam tylko żal do siebie, że w odpowiednim momencie nie zareagowałem. Wydawało mi się, że w tej mojej sprawie nie ma nic. A potem już było za późno. Ale takie jest życie. Mam żal, że cały system opieki państwa działa nieprawidłowo. Że różne instancje podejmują decyzje, jakby każda z nich działała bez wiedzy, co robią pozostałe. Że kuratorzy, którzy przychodzą niby pomagać, nie mają pojęcia o tym, co robią. Sędzia, który zostawił mojego ojca bez opieki na blisko pół roku, w ogóle musi nie mieć wyobraźni. Taki sędzia jest panem i królem życia iluś osób. Jak mógł zostawić człowieka, mojego tatę w takim położeniu? A zostawił. To nie może tak wyglądać. W tym systemie jest jakaś dziura.