Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: Tomek »

Cewnik chyba jest źle założony, mógł się wysunąć albo jest uszkodzony... tak mi się wydaje.

Pytałem się o to gdzie pojawiła się ranka, bo na ten temat już rozmawialiśmy z Wirginią. We wspomnianym miejscu jest największy nacisk ze względu na tą wystającą kość. Z rodziną zastosowaliśmy koło. Możesz sobie przeczytać (do końca tematu albo w ogóle cały temat):

http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... %82o#p1809
Awatar użytkownika
krystja66
Posty: 26
Rejestracja: niedziela 04 lis 2012, 15:00

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: krystja66 »

Przeczytałam wszystko dokładnie i wiem że wszyscy opiekunowie przeżywają to samo , bardzo mnie wzmocniły te wszystkie opisy .Udało mi się kupić materac i zawieść do szpitala .Mamcia leży tydzień w szpitalu ,poprawy żadnej , nawet gorzej bo już wcale nie mówi leży bezwładnie nawet ta jedna ręka co była sprawna też już osłabła nic a nic nie pije ani nie je .Cewnik już nie przecieka i ma sucho . Ilekroć jestem w szpitalu to ciągle śpi .Może i dobrze bynajmniej się nie męczy .Koło pod pupę też kupiłam ale w szpitalu nie chcieli .Dałam na odleżyny opatrunek hydrożelowy Agua-gel.i maść ochronną. i wciąż czekam na decyzję lekarza ...... :?
Awatar użytkownika
krystja66
Posty: 26
Rejestracja: niedziela 04 lis 2012, 15:00

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: krystja66 »

Dziś lekarz podjął decyzję o założeniu PEGa mamcia jest bardzo słaba ,mam nadzieję że jak ją podkarmię to szybko dojdzie do siebie .Bardzo proszę o namiary jak się zajmować chorym z tym podłączeniem ? Bo ja wciąż jestem zakłopotana :oops:
motylek
Posty: 6
Rejestracja: wtorek 21 maja 2013, 02:22
Lokalizacja: lubelskie

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: motylek »

Dziś lekarz podjął decyzję o założeniu PEGa mamcia jest bardzo słaba ,mam nadzieję że jak ją podkarmię to szybko dojdzie do siebie .Bardzo proszę o namiary jak się zajmować chorym z tym podłączeniem ? Bo ja wciąż jestem zakłopotana



Dasz radę kochana ja też sie bałam.Jak coś to dzwon ja Ci wszystko wytłumacze. Strach ma wielkie oczy a tak naprawde to ułatwi ci to życie.Głowa do góry najważniejsze że juz będzie ten PEG i nie będzie głodówki a powoli sie tak wyrobisz w ''obsłudze'' i pielęgnacji że bedziesz z zamknietymi oczami karmic mamuske :) dzwon myszko albo pisz i nie wpadaj w panike :)
Awatar użytkownika
krystja66
Posty: 26
Rejestracja: niedziela 04 lis 2012, 15:00

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: krystja66 »

Bardzo pięknie dziękuję za pomoc i wsparcie Niestety pokochałam Alzheimera ale nie pokonałam zabrał mi mamcie na wieki . Jest mi bardzo ciężko pogodzić się z tą myślą .Wierzyłam że obdarzając ją wielką miłością dobrocią czułością dożyje 100 lat .Była taka szczęśliwa radosna wciąż powtarzała że mnie kocha ja jej też ,śpiewała 100 lat .była wesołym szczęśliwym dzieckiem. Pozdrawiam KOCHAJCIE te nieporadne zagubione istoty ,bo odchodzą od nas bezpowrotnie. :cry:
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: Tomek »

Trzymaj się Krystyno i jeżeli tylko będziesz miała ochotę pozostać na forum, to zawsze będziesz tutaj mile widziana, bo Twoje słowa dużo dawały innym.
Piękne jest to, że potrafiłaś dać mamie szczęście przez tak długo.
Awatar użytkownika
krystja66
Posty: 26
Rejestracja: niedziela 04 lis 2012, 15:00

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: krystja66 »

Jest mi bardzo ciężko , nie mogę wciąż pogodzić się z myślą , że mamci już nie ma ,nasze więzi były tak mocne , że teraz bardzo mi jej brakuje i tych obowiązków . Nic mi się nie chce ,wciąż chodzę i płaczę i powtarzam DLACZEGO odeszła ? Przecież tak było nam dobrze razem .Przychodzę do pustego domu ,och jak trudno się z tą myślą oswoić .... pozdrawiam
Anka
Posty: 106
Rejestracja: wtorek 06 gru 2011, 15:59

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: Anka »

Krystyno trzymaj się.
Awatar użytkownika
krystja66
Posty: 26
Rejestracja: niedziela 04 lis 2012, 15:00

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: krystja66 »

Dzięki Aniu staram się trzymać ,bo zdaję sobie sprawę że taka kolej .Życzę wszystkim dużo cierpliwości ,trudno mi się z wami rozstać . Na pewno będę was odwiedzać .pozdrawiam . :?
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Pokochałam Alzheimera proszę o pomoc

Post autor: Tomek »

krystja66 pisze:trudno mi się z wami rozstać
No to nie rozstawaj się :) Twoja wiedza może pomóc jeszcze innym osobom!
ODPOWIEDZ