Strona 2 z 3

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: niedziela 05 lut 2012, 22:44
autor: wnuczka
No niby jest to słaby lek, ale chyba dawka też jest ważna. My podajemy 2 mg. Babcia jest aktywna w nocy bo czasami rano jest ubrana w co innego niż do spania, załatwia też swoje potrzeby fizjologiczne, ale robi to na tyle cicho, że nikogo nie budzi (ma swój pokój a reszta piętra jest "otwarta"), nie ma nocnego wchodzenia do czyjegoś łóżka, wołania itp.

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: niedziela 05 lut 2012, 22:44
autor: rafal
Oczywiście dawka jest ważna, efektów należy spodziewać się po jakimś czasie, 1-2 tyg. Chociaż, jak podałem pierwszy raz mamie, zasnęła można powiedzieć natychmiast bo po ok. 30min. Potem zasypianie trochę się wydłużyło, ale i tak zmiana była kolosalna, w zasadzie skończyły się nieprzespane noce jej i moje. Melatoninę podawałem z ketrelem, zasypiała po ok. 30-60min a po samym ketrelu po 1-2h.
Podawałem 3 mg.
Znalazlem notatki:
ostatni dzień tylko ketrel
21:30 ketrel 50 mg ------- sen 23:10
pierwszy dzień ketrel + melatonina
21:25 ketrel 50 mg + melatonina 3 mg ------- sen 21:50
21:25 ketrel 50 mg + melatonina 3 mg ------- sen 22:10
21:30 ketrel 50 mg + melatonina 3 mg ------- sen 22:05
21:20 ketrel 50 mg + melatonina 3 mg ------- sen 22:15
21:38 ketrel 50 mg + melatonina 3 mg ------- sen 22:10

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: czwartek 12 lip 2012, 20:44
autor: thelon
W naszym przypadku melatonina poprawiła komfort snu Babci.

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: piątek 19 paź 2012, 14:50
autor: Tomek
W temacie http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... ?f=11&t=88 wspomniałem o prazosynie. Teraz chciałbym jeszcze raz o tym napomknąć w ramach pokazania jeszcze innej przyczyny zaburzeń snu:

Molekularne podstawy zaburzeń psychicznych wywołanych stresem
dr Beata Beszczyńska
Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu
Rosnąca aktywność bioelektryczna komórek noradrenergicznych jądra miejsca sinawego powoduje wzrost natężenia uwagi i czujności, podczas gdy spadek aktywności związany jest z sennością i snem wolnofalowym.
/.../
U pacjentów z zespołem PTSD - zespołem stresu pourazowego (post-traumatic stress disorder) obserwuje się także zaburzenia snu. Osoby takie wykazują skrócenie czasu snu, wzrost aktywności ruchów gałek ocznych w fazie REM i rosnącą liczbę wybudzeń śródsennych. Wykazano, że prazosyna, antagonista receptorów adrenergicznych a1, jest skutecznym lekiem niwelującym koszmary senne, które często zdarzają się u tych pacjentów. O ile wydaje się, że rola NA w pobudzeniu i regulacji snu jest oczywista, o tyle niewiele wiadomo o jej wpływie na objawy nadpobudliwości, takie jak osłabiona koncentracja i drażliwość. Zrozumienie biologicznych mechanizmów, które wiążą się z regulacją tych zachowań wymaga dalszych badań.
/.../
Wiele objawów charakterystycznych dla PTSD uwarunkowanych jest zaburzeniami przekaźnictwa monoaminergicznego. Syndrom ten związany jest przede wszystkim ze zmianami ośrodkowej aktywności noradrenergicznej. Stosowanie środków farmakologicznych współpracujących z ośrodkowym układem noradrenergicznym może wygaszać lub nasilać objawy charakterystyczne dla PTSD. Do leków takich należą propranolol, prazosyna i johimbina.
Kiedyś poruszyłem temat stresu chorego http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... ?f=12&t=33. Najgłupsze, że są raporty z badań związanych ze stresem/PTSD i prazosyną czy np. z Alzheimerem i prazosyną ale sprawa dalszych badań czy wprowadzenia prazosyny do leczenia w tych przypadłościach nadal jest jakąś sprawą, która praktycznie nie istnieje.

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: czwartek 07 lip 2016, 08:13
autor: ewa
Proszę o poradę. Tata od 3 lat bierze wieczorem ketrel x 2 oraz melatoninę 5 mg. Od jakiegoś miesiąca coraz częściej źle śpi w nocy. Chodzi po pokoju, wyciąga rzeczy z szafy i czasami nabrudzi. Potem w ciągu dnia jest śpiący i dużo mniej kontaktowy niż wcześniej. Co możemy jeszcze zrobić żeby lepiej przesypiał noce? Czy można zwiększyć mu dawkę? Nasz lekarz traktuje melatoninę obojętnie i nie bardzo mam się kogo poradzić.

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: czwartek 07 lip 2016, 09:36
autor: Tomek
Czy w pokoju w nocy jest wystarczająco ciemno?

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: czwartek 14 lip 2016, 08:01
autor: ewa
Tak, jest zupełnie ciemno. U taty w ostatnim czasie nasiliło się pragnienie odejścia. Ciągle mówi że chciałby już odejść do ojca. Mówi że musi się spakować, ubrać po czym w nocy chce to realizować. Więc zamiast spać wyciąga różne rzeczy i ubrania z szafy. Generalnie w ciągu ostatniego miesiąca mocno się pogorszyło jego zachowanie. Nie mam pojęcia co może być powodem. Ostatnio była u nas Pani doktor pierwszego kontaktu i przepisała mu relanium 2 mg żeby dodatkowo dawać tacie na noc ale nie jestem pewna czy to jest dobry pomysł. Jeszcze nie odważyliśmy się mu podać.

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: czwartek 14 lip 2016, 09:18
autor: Tomek
Relanium jest benzodiazepiną. Jednym z 3 głównych działań jest rozluźnienie mięśni. Z tego powodu nie zalecam tego leku starszym w szczególności gdy są problemy neurologiczne. Może być tak, że zadziała uspokajająco i nasennie a pogorszy się kontrola nad mięśniami (chodzenie, postawa, trzymanie moczu itp.). Ponadto benzodiazepiny służą do leczenia doraźnego a nie przewlekłego. Przy dłuższym stosowaniu uzależniają a ponadto organizm z czasem uodparnia się na ich działanie (stają się nieskuteczne).

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: czwartek 14 lip 2016, 11:30
autor: ewa
A co myślisz o zwiększeniu dawki melatoniny?

Re: Melatonina i leczenie zaburzeń snu - podsumowanie

: czwartek 14 lip 2016, 19:20
autor: wigi
ewa pisze:Tak, jest zupełnie ciemno. U taty w ostatnim czasie nasiliło się pragnienie odejścia. Ciągle mówi że chciałby już odejść do ojca. Mówi że musi się spakować, ubrać po czym w nocy chce to realizować. Więc zamiast spać wyciąga różne rzeczy i ubrania z szafy.
To nie jest pragnienie odejścia (śmierci) tylko typowy objaw ch. Alzheimera, czyli chęć powrotu do bezpiecznych czasów z dzieciństwa. Wyraża się to w tym, że chory chce iść "do domu", czyli do domu swego dzieciństwa/młodości, domu, który już nie istnieje.
Twój Tata musiał być bardzo związany ze swoim ojcem, dlatego teraz powtarza, że chce "odejść do ojca". Pamięta, że czuł się przy ojcu bezpiecznie. A teraz przez chorobę czuje się zagubiony i niepewny. Dlatego chce się pakować, ubierać i wychodzić.
Nie ma sensu próbować rozmawiać logicznie z Tatą, bo on nie myśli logicznie.
Możesz próbować "grać" na zwłokę, czyli mówić Tacie coś w stylu, że teraz jest zimno/ciemno itp, że rano go odprowadzisz itp.
Może podziała. A rano Tata o tym zapomni.

A w kwestii leków skonsultuj się z neurologiem, który Tatę leczy.