Wyczerpanie i zmęczenie ... i wyrzuty sumienia to Wszystkim z Nas towarzyszy od początku do końca.
Dopiero długo po odejściu Bliskiej Osoby wyrzuty "chowają się" w najgłębszą część duszy ...
Wieczne pytanie : czy aby na pewno wszystko dobrze się zrobiło ..., za mało czasu dało się ...bo "ja" zdążę odpocząć ... a Mama już nie ... etc.
Te pytania nie znikają ot tak sobie ... - dlatego trzeba dać szansę sobie samemu na ułożenie wszystkiego w głowie i duszy ...
Egzamin z życia.
- Joannap
- Posty: 170
- Rejestracja: niedziela 27 lis 2011, 03:44
- Lokalizacja: Piastów , woj. mazowieckie
Re: Egzamin z życia.
Rzeczy rzadko są takimi, jakimi się wydają, śmietanka udaje krem.
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
Re: Egzamin z życia.
Nerwy nie puszczają jak ma się cierpliwość. Cierpliwość ma się jak jest się wypoczętym. A o wypoczęcie ciężko, bardzo ciężko. Błędne koło ale tak próbuję sobie tłumaczyć swoją niedoskonałość... Pewnie że chciałabym żeby było miło, rodzinnie ale zderzenie z codziennością i chorobą zabiera wszystkie siły. Weszliśmy w etap, w którym babcia mówi ale już coraz mniej słów, coraz krótsze zdania i nie rozumie znaczenia słów.abora pisze:Egzamin z życia... Zdaję, oblewam, na szczęście tu są poprawki...Mama nie pamięta, że znowu puściły mi nerwy, krzyczałam, straszyłam. Wykorzystywałam swoją przewagę. Nie zdałam, ale podejdę jeszcze raz, znowu spróbuję. Ona tamtego nie pamięta...
Re: Egzamin z życia.
witam wszystkich
jestem aisuni. zupelnie przypadkowo trafilam na to forum opiekunów i zalogowalam się tu.
egzamina z życia.........to bardzo dobre określenie dla dosiwadczeńw opece na oosbą chorą na zbaurzenia pamięci czy dalszych etapó choroby Alzheimera. Niestety ja też ...........mam już te doświadczenia od prawie 2 lat. Pojawilo sie to dla mnie bardzo niespodziewanie i tak jak większosć oosb, reagowalam wybuchami zlosci - nad którymi nie umialam panować.
Bylo to 12 razy na 10 sytuacji.................a teraz jest 1 czy 2 na 10. więc postępy są, DUzo o tej chorobei i pornlemach z opieka czytalam, i mysle ze robei jakeiś postępy. Caly czas sie obawiami odsuwam mysli o kolejnych dalszych stadiach tej choroby.
AKurat moja mama jest w pierwszym etapie choroby - ale szukam pomocy i porady u lekarzy specjalizujacych sie tą doelgliwością wieku starszego. Pilnuje podawanai lekow.........ale ostatnio porazila mnei wiadomosc o aktualnej cenei plastrow Exeleonu. Moja mam akorzysta z tych o dawce ponad 9 mg.....i ich koszt to ........az 250 zl.
dotad placilam ok, 100 zl i bylo to duzo..........jestem przerazona dzialaniami rzadu i tych wspanaialych mądrych ministrow.......oni nie rozumeijea tej choroby i stad takei dzialania. Mam nadzieje ze ich lub ich njabliższych dotknie ten problem i beda mieli siwadomośc tego ile kosztuje taki lek, a jest to lek .jeden z wielu dla osob w starszym wieku, tylko skad taka osoba moze mieć na tak drogi lek za 250 zl. przy emeryturze np, 1200 zl.
taka cena to świadomo eliminacja ze speczęństwa ludzi starszych, tylko dlatego ze sa starsi i wymagaja opieki????
moja mama pstosuja kapsulki to juz przy dawce 3 mg ..reagowala bardzo zle i wymioty .........sprawily, ze postanowilam stsoowac drozszą wersje czli plastry- aby uchronic mammę od skutkow ubocznych i zlego reagowanai na ten lek.
a teraz co.............mam znowu ją narazic na to co wczesniej..........zorbei wszystko bo to moja wyjatkowa mama i nie poodam sie, ale ........mam nadzieje, ze tych co o tym zdecydowali.............spotka sytuacja , w ktorej beda wiedzieli co czujemy my opiekunowie ludzi z ta chorobą.. NIe naleze do ludzi zlośliwych , ale tego im życze z calego serca...................aby to odczuli na wlasnej skorze i sytuacji bliskich ich sercom ośób.
egzamina z życia.........to bardzo dobre określenie dla dosiwadczeńw opece na oosbą chorą na zbaurzenia pamięci czy dalszych etapó choroby Alzheimera. Niestety ja też ...........mam już te doświadczenia od prawie 2 lat. Pojawilo sie to dla mnie bardzo niespodziewanie i tak jak większosć oosb, reagowalam wybuchami zlosci - nad którymi nie umialam panować.
Bylo to 12 razy na 10 sytuacji.................a teraz jest 1 czy 2 na 10. więc postępy są, DUzo o tej chorobei i pornlemach z opieka czytalam, i mysle ze robei jakeiś postępy. Caly czas sie obawiami odsuwam mysli o kolejnych dalszych stadiach tej choroby.
AKurat moja mama jest w pierwszym etapie choroby - ale szukam pomocy i porady u lekarzy specjalizujacych sie tą doelgliwością wieku starszego. Pilnuje podawanai lekow.........ale ostatnio porazila mnei wiadomosc o aktualnej cenei plastrow Exeleonu. Moja mam akorzysta z tych o dawce ponad 9 mg.....i ich koszt to ........az 250 zl.
dotad placilam ok, 100 zl i bylo to duzo..........jestem przerazona dzialaniami rzadu i tych wspanaialych mądrych ministrow.......oni nie rozumeijea tej choroby i stad takei dzialania. Mam nadzieje ze ich lub ich njabliższych dotknie ten problem i beda mieli siwadomośc tego ile kosztuje taki lek, a jest to lek .jeden z wielu dla osob w starszym wieku, tylko skad taka osoba moze mieć na tak drogi lek za 250 zl. przy emeryturze np, 1200 zl.
taka cena to świadomo eliminacja ze speczęństwa ludzi starszych, tylko dlatego ze sa starsi i wymagaja opieki????
moja mama pstosuja kapsulki to juz przy dawce 3 mg ..reagowala bardzo zle i wymioty .........sprawily, ze postanowilam stsoowac drozszą wersje czli plastry- aby uchronic mammę od skutkow ubocznych i zlego reagowanai na ten lek.
a teraz co.............mam znowu ją narazic na to co wczesniej..........zorbei wszystko bo to moja wyjatkowa mama i nie poodam sie, ale ........mam nadzieje, ze tych co o tym zdecydowali.............spotka sytuacja , w ktorej beda wiedzieli co czujemy my opiekunowie ludzi z ta chorobą.. NIe naleze do ludzi zlośliwych , ale tego im życze z calego serca...................aby to odczuli na wlasnej skorze i sytuacji bliskich ich sercom ośób.
Re: Egzamin z życia.
Witaj iwono/Aisuni.
O cenie plastrów Exelon dyskutowaliśmy tutaj:
http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... 3&start=20
Jest nadzieja, że na nowej liście leków refundowanych, która zostanie ogłoszona najpóźniej do 1 marca 2012 exelon w plastrach będzie tańszy.
O cenie plastrów Exelon dyskutowaliśmy tutaj:
http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... 3&start=20
Jest nadzieja, że na nowej liście leków refundowanych, która zostanie ogłoszona najpóźniej do 1 marca 2012 exelon w plastrach będzie tańszy.
Re: Egzamin z życia.
Mam ten sam problem, u mnie w aptece Exelon kosztuje teraz 270 złotych. Kupowałam za 80.- 