Moja mama i mój rak...

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Oksana
Posty: 31
Rejestracja: sobota 22 lip 2017, 15:31

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: Oksana »

Ależ doskonale zdaję sobie sprawę z faktu,że nie jesteście lekarzami.Do szpitala mamy nie przyjmą-do psychiatrycznego-nie oddam.Dziękuję.
Oksana
Posty: 31
Rejestracja: sobota 22 lip 2017, 15:31

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: Oksana »

Jestem świadoma,że nie jesteście lekarzami-i na to właśnie liczyłam... Dziękuję
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: wigi »

Oksana pisze:.Do szpitala mamy nie przyjmą-do psychiatrycznego-nie oddam.
A dlaczego nie oddasz? Szpital, jak szpital. Muszą zrobić wszystkie badania, dobiorą odpowiednie leki i jeśli zajdzie taka potrzeba przekażą do innego szpitala. No i tylko oni mogą przekazać Mamę do ZOL-u dosyć szybko. A takie rozwiązanie w Twoim przypadku byłoby najlepsze. Nie dasz rady sama opiekować się Mamą.
Oksana
Posty: 31
Rejestracja: sobota 22 lip 2017, 15:31

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: Oksana »

Pytanie retoryczne...
magda0
Posty: 66
Rejestracja: poniedziałek 15 maja 2017, 09:49

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: magda0 »

Oksano jestem myślami z Tobą, trzymaj się, nie wiem i nie znam się na lekach, jeśli z różnych powodów nie możesz znaleźć innego rozwiązania spróbuj sama pokombinowac z lekami.
Oksana
Posty: 31
Rejestracja: sobota 22 lip 2017, 15:31

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: Oksana »

magda0 pisze:Oksano jestem myślami z Tobą, trzymaj się, nie wiem i nie znam się na lekach, jeśli z różnych powodów nie możesz znaleźć innego rozwiązania spróbuj sama pokombinowac z lekami.
Dziękuję Magdo :)
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: wigi »

Leki są na receptę, więc samemu nie da się "kombinować". Tylko lekarz może zastąpić jeden lek innym.

Jeszcze jedno. Choroba Alzheimera jest zaliczana do chorób psychicznych (mimo, że jest to choroba neurodegeneracyjna mózgu).
Nie ma sensu lęk przed szpitalem psychiatrycznym.
Oksana
Posty: 31
Rejestracja: sobota 22 lip 2017, 15:31

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: Oksana »

wigi pisze:Leki są na receptę, więc samemu nie da się "kombinować". Tylko lekarz może zastąpić jeden lek innym.

Jeszcze jedno. Choroba Alzheimera jest zaliczana do chorób psychicznych (mimo, że jest to choroba neurodegeneracyjna mózgu).
Nie ma sensu lęk przed szpitalem psychiatrycznym.
Czyżby...?
wigi
Posty: 1068
Rejestracja: czwartek 10 lis 2011, 19:21

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: wigi »

Oczywiście. Twoja Mama ma omamy, więc do innego szpitala jej nie przyjmą. Te omamy nie wynikają z jakiejś choroby psychicznej, tylko są skutkiem choroby Alzheimera. Bardzo możliwe, że Haloperidol nie jest tu najlepszym wyborem. Lekarze ustawią leczenie, zrobią pewnie TK głowy, różne badania, skonsultują z neurologiem i tyle. Długo jej tam z pewnością trzymać nie będą. Musisz zadbać, aby wystawili wniosek do ZOL-u i załatwili przyśpieszone przyjęcie Mamy. Sama, ze względu na to, że jesteś osobą mocno schorowaną nie jesteś w stanie się Mamą opiekować.
anna 1
Posty: 17
Rejestracja: środa 26 paź 2016, 19:38

Re: Moja mama i mój rak...

Post autor: anna 1 »

wybacz Wigi ale nie pomagasz.witaj Oksano,przykro mi,że masz tak trudną sytuacje.faktycznie trzeba to skonsultować z lekarzem,spróbuj telefonicznie,nalegaj,bądz namolna,nie odpuszczaj.póki co wiem,że haloperidol usztywnia.może nie rezygnuj z niego tylko zmniejsz dawkę.niestety masz rację,nie przyjmą mamy do szpitala w tym wieku i z tą chorobą i nie zrobią tk bo przecież wiadomo co dolega.do psychiatrycznego też nie chcą przyjmować chyba,że jest agresywna.każdy najlepiej doradza żeby oddać do dps.też się z tym mierzę i doskonale Ciebie rozumiem,że nie chcesz nigdzie oddać mamy.z moją mamą też jest różnie też mam problemy zdrowotne ale mamę musiałam oddać na jakiś czas do ośrodka kiedy wylądowałam w szpitalu.trzymam kciuki,powodzenia
ODPOWIEDZ