Strona 2 z 3
Re: Nadmierne głośne gadanie
: poniedziałek 03 kwie 2023, 08:04
autor: marglcia
Tomek jeszcze raz bardzobardzo Ci dziękuję!!!!
Miałam w domu jeszcze Biomentin w dawce 10 mg (oczywiście kiedyś psychiatra się pomylił i przepisał 10 zamiast 20 mg i mi zostało)
Zaraz w piątek jak wróciłam z pracy podałam jej jedną i w sobotę rano po 2 tabletki i miałam pierwszy spokojny weekend od listopada!!!
Mam tylko wyrzuty do siebie, że nie pomyślałam aby jej ten lep również przywrócić - psychiatra powiedział, że to taki lek na pamięć tylko a że mama już nic nie pamięta więc niepotrzebny
Dziś dzwonie do lekarza rodzinnego o przepisanie biomentin w dawce 20 mg i może będzie już lepiej
Jeszcze raz śliczne dzięki!!!

Re: Nadmierne głośne gadanie
: poniedziałek 03 kwie 2023, 15:10
autor: Tomek
Cieszę się bardzo, że był spokojny weekend. Skoro wcześniej lekarz to przepisał to mam nadzieję, że wszystko podane wg tych wskazań. Na wszelki wypadek faktycznie zadzwoń jeszcze do psychiatry, opisz mu wszystko by się upewnić, że nie ma żadnych nowych przeciwskazań do tych leków i daj znać czy potwierdził, że należy podtrzymać te leki. Dużo spokoju w domu życzę

Re: Nadmierne głośne gadanie
: czwartek 06 kwie 2023, 06:02
autor: marglcia
Konsultowałam z lekarzem... zredukowaliśmy ilość ketrelu i oby już było ok
Jeszcze raz dzięki za pomoc

Re: Nadmierne głośne gadanie
: wtorek 08 sie 2023, 07:58
autor: marglcia
kuurcze a z moją mamunią znowu pojawił się problem z gadaniem

Biomentin fajnie działał, ale przestał?
leki jakie podaje to: rano: kvelux 50 mg, triapridal x 100 mg, Biomentin 10, południe: kvelux 50 mg, triapridal x 100 mg, Biomentin 10, wieczorem ketrel 2 x 100 mg, triapridal x 100 mg
niestety psychiatra, który ją leczył już nie pracuje w placówce w której leczyłam mamę - zresztą też straciłam do niego zaufanie bo mamie strasznie namieszał z lekami....
jedynie co - to pomoc lekarza rodzinnego - gdybym coś zasugerowała to może przepisze mamie - tylko co?
wszelkie próby zajęcia mamy np. bajkami, lalkami itp. wzmagają reakcje gadania w stylu co mam z tym robić itp.
będę wdzięczna za wszelką pomoc/sugestie bo niestety tracę do niej cierpliwość a tata, który z nią przebywa jest na skraju wytrzymałości

Re: Nadmierne głośne gadanie
: środa 09 sie 2023, 14:21
autor: Pogubiona
Niestety, ale rodzinny może nie przepisać dobrych leków od razu

my zmieniliśmy Psychiatrę na super Panią koło 70tki (!) i chwilowo (tfu!tfu!) jest ciut lepiej. Dziadek też dużo gada (nawet przez sen!), ale u nas pomaga trochę TVP Sport żeby go zająć

dajemy mu też puszkę z drobnymi, by liczył. Kupiłam mu pusty album by posklejał zdjęcia z pudełka, ale póki co tylko podarł pudełko na strzępy (szczęśliwie nie rodzinne fotki).
Re: Nadmierne głośne gadanie
: środa 09 sie 2023, 16:32
autor: marglcia
Pogubiona ja już mamy nigdzie nie zawiozę do lekarza.... mama już mi nie wsiądzie do samochodu - jest siedząca jeszcze i ledwie chodzi

niczym się nie zajmie ani nie zabawi tylko gada.... jeszcze jak sobie mruczy pod nosem to ok ale jak już woła podniesionym głosem to jest to nie do wytrzymania ehhh...
Re: Nadmierne głośne gadanie
: czwartek 10 sie 2023, 10:45
autor: Pogubiona
Wiem, że to nie mały koszt, ale może wizyta Psychiatry w domu? Ja miałam mega załamanie nerwowe w te lato, ale chyba pogodziłam się ze swoim losem - że to po prostu mnóstwo prób i błędów zanim dobierze się odpowiednie leki. U nas zupełnie nie jest OK, jestem padnięta, niewyspana i znerwicowana, ale i tak jest o niebo lepiej niż 2 miesiące temu i tego staram się trzymać. Przesyłam dużo ciepła i wirtualnego wsparcia!!!
PS. Zabrzmi to brutalnie, ale w ciężkich chwilach powtarzam sobie, że i to minie...
Re: Nadmierne głośne gadanie
: czwartek 10 sie 2023, 11:31
autor: marglcia
ehh żebym jeszcze jakieś namiary na dobrego psychiatrę...
czekam na zwolnienie miejsca w szpitalu w Żywcu już rok i nie wiem kiedy zwolni się miejsce.... a dwa jak się zwolni to nie wiem czy to "udźwignę" i będę w stanie oddać mamę mimo wszystko - z mamą zawsze łączyła mnie bliska więź i wiem, że prze chorobę nie jest sobą... nie wiem co to będzie dalej

Re: Nadmierne głośne gadanie
: czwartek 10 sie 2023, 13:19
autor: Pogubiona
To też masz miejsce w szpitalu zaklepane to jesteś i tak w lepszej pozycji niż nie jedna osoba (ja próbowałam i się tylko od ścian odbijalam. Usłyszałam tylko, że jak będzie sobie lub mi zagrażał to można poruszyć temat - słowa internisty i dwóch załóg pogotowania).
Ja też miałam np. obiekcje, czy oddac ukochaną działkę dziadka kuzynowi, ale jak chciał mi w zimę na dach wchodzić to trzeba było zdecydować, czy chce go cały czas zadowalać, czy jednak wziąć pod uwagę jego bezpieczeństwo i moje zdrowie psychiczne. Jak Ty się psychicznie zajedziesz to kto mamie zostanie?
Ad. psychiatry to mnie skierowała Internistka do konkretnej przychodni, a neuropsychologa szukałam po opiniach w necie trochę na czuja. Nie jest to idealna sytuacja - wiem i współczuję, ale mi pomaga robienie COKOLWIEK byle nie ignorować problemu, bo on sam nie mija. Ponadto, z czasem może być o wiele gorzej (u nas była potworna agresja), więc warto być w kontakcie stałym z jakimś Psychiatra jakby mama wchodziła w kolejne fazy i nowe symptomy

my trochę zwlekalismy na samym początku, bo "przecież nie jest tak źle" i przez to jak już było na prawde okropnie to wszytsko załatwialiśmy w nerwach i na szybko, czego Ci bardzo nie życzę

Re: Nadmierne głośne gadanie
: piątek 11 sie 2023, 07:57
autor: marglcia
Do ubezwłasnowolnienia mamy i oddania skierowania do szpitala dosłownie zmusili mnie znajomi - i dobrze - czasami trzeba dostać od kogoś kopa żeby się ogarnąć
Moja mama na szczęście nie wykazuje objawów agresji - ona zawsze była przekochanym człowiekiem i nawet w chorobie taka jest... potulna momentami jak malutkie dziecko... tylko to gadanie od kilku miesięcy jest nieznośne ...