Strona 3 z 3

Re: Mój Biedny Tatuś cierpi na bezsenność

: piątek 21 wrz 2012, 10:39
autor: Tomek
Ewo, w miarę możliwości przekazuj tę wiedzę dalej. Ja zawsze gdy nadarzała się okazja to informowałem lekarzy o tym co pomogło a o czym nie wiedzieli.
O melatoninie przeczytałem najpierw na tzw. amerykańskim PubMedzie gdzie są publikacje medyczne z całego świata a później jeszcze doczytałem w publikacjach polskich czasopism medycznych. Niestety przepływ informacji jest kiepski skoro zwykli neurolodzy byli zdziwieni, że proste rozwiązania mogą pomóc.

Cieszę się, że trochę odpoczęliście i mam nadzieję, że przez jakiś czas będziecie mieli spokój.

Z mojego punktu widzenia pozostaje jedynie kwestia czy nie jest zaburzone przekaźnictwo w układzie serotoninergicznym. Tak jak pisałem, normalnie w organizmie z serotoniny powstaje melatonina. Ponadto serotonina jest odpowiedzialna za impulsywność, drażliwość, zmiany nastroju.

Jeszcze dodatkowo możesz sobie poczytać o kompusji i zachowaniach kompulsyjnych oraz o tym co pisała e-de:
http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... esze#p1149

To tak odnośnie tego płukania.

Re: Mój Biedny Tatuś cierpi na bezsenność

: piątek 21 wrz 2012, 11:23
autor: ewa
Dziękuję Tomku. Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy. Ja niestety jestem zupełnym laikiem i wiele określeń i nazw które padają na tym forum niewiele mi mówi. Może dlatego, że dopiero parę miesięcy temu zaczęła się moja "przygoda" z tą chorobą. Kieruję się przede wszystkim uczuciem chociaż często to nie wystarcza. Z tego co czytam na forum wynika, że mój Tata jest jeszcze w jakimś początkowym stadium tej choroby - samodzielnie się porusza, mówi wyraźnie, potrafi przeczytać napisane słowa, czasem coś sobie zapisuje żeby nie zapomnieć, lubi słuchać muzykę, ma apetyt. Naprawdę w kontekscie opowieści innych użytkowników forum nie mam powodu żeby narzekać. A jednak strasznie się boję co będzie dalej...

Re: Mój Biedny Tatuś cierpi na bezsenność

: piątek 21 wrz 2012, 14:20
autor: Tomek
Tak naprawdę ja też jestem laikiem i lepiej zawsze jakoś weryfikować i sprawdzać to co piszę. Wiem jedynie to co udało mi się przeczytać w wolnym czasie szukając przydatnych informacji.

Strach, lęk, złość, smutek to niestety częste emocje osób, których bliscy chorują. Trzeba tutaj dużo siły i motywowania samego siebie do działania.

Re: Mój Biedny Tatuś cierpi na bezsenność

: środa 26 wrz 2012, 12:26
autor: ewa
Ja mam pytanie, bo czytałam w ostatnim poście Tomka że leki są dołączane kolejno. Mój Tata od początku, czyli od ok. pół roku bierze równocześnie Exelon (ostatnio zamieniony na Ristdic ze względu na cenę), Axurę i Depakine Crono. Stadium choroby u Taty jest jeszcze nie bardzo zaawansowane. Czy to nie przesada że dostał od razu te wszystkie leki?

Re: Mój Biedny Tatuś cierpi na bezsenność

: środa 26 wrz 2012, 13:40
autor: Tomek
Wszędzie w opisach memantyny (Axura, Ebixa) jest informacja, że lek ten jest stosowany od średnio zaawansowanego etapu choroby. Ciężko jest jednak określić kiedy tak naprawdę ten lek jest już użyteczny i dlatego lekarze jedyne co mogą to go zastosować i patrzeć jaki będzie ich efekt.

To, że od razu wspomniane leki zostały przepisane u Twojej mamy wcale nie oznacza, że lekarz źle zrobił. Ważne jest to jaki przynoszą efekt.

Re: Mój Biedny Tatuś cierpi na bezsenność

: środa 10 paź 2012, 15:01
autor: karlita79
Witam u nas także pomogła melatonina + hydrokszyzna 25 mg , czsem zwiąkszamy dawkę hydroksyzyzny (szczególnie uciązliwe sa mnoce kiedy nów lub pełnia) babcia wtedy wyjatkowo jest marudna i pobudzona ruchowo .