Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita
: wtorek 29 sty 2013, 14:32
Niektórzy kardiolodzy mają przenośny sprzęt do robienia badań na wizyty domowe - oczywiście płatne.wigi pisze:W domu nikt ekg nie zrobi...
Forum osób opiekujących się bliskimi z chorobą Alzheimera i innymi rodzajami demencji
https://alzheimer-opiekuni.pl/forum/
Niektórzy kardiolodzy mają przenośny sprzęt do robienia badań na wizyty domowe - oczywiście płatne.wigi pisze:W domu nikt ekg nie zrobi...
Tak jak pisałam: lekarz rodzinny skorygował leczenie. Ale tylko na podstawie mojej relacji, Mamy nie widział (widziała) po powrocie ze szpitala. Ciśnienie mierzę Mamie sama.A co na to lekarz rodzinny?? Jeśli ciśnienie Twojej mamy jest wciąż niskie, to trzeba skorygować leczenie. Nie ma innego wyjścia.
Trzeba było wezwać lekarza rodzinnego (POZ) do domu. Łaski nie robi, wezwanie musi przyjąć.mme pisze:Tak jak pisałam: lekarz rodzinny skorygował leczenie. Ale tylko na podstawie mojej relacji, Mamy nie widział (widziała) po powrocie ze szpitala. Ciśnienie mierzę Mamie sama.
No to u mnie jest podobnie: pobyt w szpitalu (tylko tydzień) na kardiologii i po wyjściu ze szpitala niskie ciśnienie.wigi pisze:Trzeba było wezwać lekarza rodzinnego (POZ) do domu. Łaski nie robi, wezwanie musi przyjąć.mme pisze:Tak jak pisałam: lekarz rodzinny skorygował leczenie. Ale tylko na podstawie mojej relacji, Mamy nie widział (widziała) po powrocie ze szpitala. Ciśnienie mierzę Mamie sama.
Ja, kiedy moja Mama 3 lata temu wróciła ze szpitala po 3 tygodniach, jako osoba leżąca i prawie bez kontaktu wzywałam lekarza do domu kilka razy, neurologa (do którego mam zaufanie) wezwałam do domu prywatnie, do kardiologa (bo Mama trafiła do szpitala z powodu choroby serca) zawiozłam Mamę karetką. Po wyjściu ze szpitala Mama miała ciągle zbyt niskie ciśnienie. Lekarze skorygowali leki i po kilku miesiącach rehabilitacji Mama wróciła do siebie sprzed szpitala. Czyli chodzi, chodzi do toalety, sama je, kontakt z Mamą taki jaki był przed szpitalem) wrócił...
Musisz zrobić wszystko, aby Mama nie miała ani niskiego ciśnienia ani dużych skoków ciśnienia.mme pisze: Kontakt z Mamą jest zmienny ale nie potrafię powiązać tej zmienności ani ze stałą pora dnia ani z innymi czynnikami. Od wczoraj właściwie cały czas jest "nieobecna". Ale np. przedwczoraj była w stosunkowo dobrym kontakcie i nastroju zarówno przed jak i popołudniu. Zjadła obiad, potem przyszła znajoma, z która dość długo rozmawiała (wprawdzie bardziej słuchała ale reagowała adekwatnie)
Nie panikuj. Nie można postawić takiej diagnozy tylko na podstawie testu. Musi być zrobiona tomografia komputerowa głowy albo rezonans magnetyczny głowy.mme pisze:Jednak diagnoza po badaniu: "depresja- otępienie prawdopodobnie na tle choroby Alzheimera,
Lekarka zaleciła odstawienie wszystkich leków "poszpitalnych", pozostawiła tylko spironol pod warunkiem, że ciśnienie będzie wyższe niż 110/50. Na razie bywa wyższe (ale nie wysokie), jednak dzisiaj rano było w normie a wieczorem bardzo obniżone. Dzisiaj był trzeci dzień bez leków p/nadcisnieniowych, bo już przed wizytą je odstawiłam.wigi pisze: Musisz zrobić wszystko, aby Mama nie miała ani niskiego ciśnienia ani dużych skoków ciśnienia.
Nie panikuj. Nie można postawić takiej diagnozy tylko na podstawie testu. Musi być zrobiona tomografia komputerowa głowy albo rezonans magnetyczny głowy.
Czy ta lekarka zapisała jakieś dodatkowe leki? Czy też ograniczyła się tylko do diagnozy?
Zmienność, o której piszesz wskazuje raczej na zmiany naczyniopochodne w mózgu... Ale bez badania, o którym piszę wyżej nie da się nic konkretnego powiedzieć.
Poza tym taka reakcja może być też spowodowana depresją...
raczej nie- w morfologii nieprawidłowa jest hemoglobina, ale za wysoka. To też mi sie wydaje dziwne z uwagi na wspomniane krwawienia z odbytu. Brak apetytu utrzymuje się od jakiegoś czasu, teraz sie tylko nasilił. Natomiast nie zauważyłam wcześniej braku pragnienia; to zaczęło się w szpitalu, po tym jak została gwałtownie odwodniona i mogłoby się wydawać, że tym bardziej powinna chętnie pić?Może Mama ma też anemię??
Ok. Nadmierna senność może być spowodowana problemami z tarczycą.mme pisze:Poza tym zaleciła zwiększenie dawki eutyroksu (tarczyca).
Chyba leczenia zapalenia płuc. Ale lepiej to wyjaśnij.mme pisze: Mam receptę na antybiotyk, gdyby jednak potwierdziło sie podejrzenie zapalenia płuc. Dostałam tez receptę na antydepresant z zaleceniem włączenia...po zakończeniu leczenia (nie bardzo wiem, którego leczenia?)
Polocard (Acard) też rozrzedza krew. Z heparyną lepiej ostrożnie...mme pisze: Poza tym zapisała też heparynę, która ma "rozrzedzić" krew, ale jest ryzyko, ze może spowodować krwotoki, co "wyszło" kiedy poinformowałam o obfitych krwawieniach z polipów/ hemoroidów, które od dawna są kolejnym problemem zdrowotnym Mamy.
Może pomoże jakiś zwykły środek z apteki? Trzeba podawać coś co pobudzi łaknienie.mme pisze: No i zalecenia dot odżywiania i "dopajania". Na pewno słuszne ale, jak wspomniałam, niewykonalne. Nie mogę mamy karmic i poić na siłę. Ona nie je i nie pije, bo nie ma łaknienia i pragnienia
Moim zdaniem przereklamowane. Może pomagać osobom, które nie mają zmian w mózgu. Ale Twojej Mamie przydałaby się lepiej winpocetyna - lek na receptę poprawiający ukrwienie mózgu... Tak myślę... Może lekarka rodzinna zapisze?mme pisze:Dzisiaj kupiłam Ginko Biloba, które ma rzekomo poprawiać krążenie mózgowe. mam nadzieję, że jak nie pomoże to nie zaszkodzi?