Strona 4 z 41

Re: Przedstaw się ...

: wtorek 31 sty 2012, 23:27
autor: Tomek
Witaj Jolanto :)
Dla mnie to też była radocha jak forum zaczęło odżywać i pojawiły się osoby, które wcześniej pisały.

Re: Przedstaw się ...

: wtorek 31 sty 2012, 23:28
autor: abora
Nareszcie!!! Nie byłam za bardzo aktywna na starym forum, ale zaglądałam dość często. Bez Was jestem strasznie sama. Tu są bratnie dusze. Nazywam się Anka, 45 lat, pracuję. Mama choruje od 6 lat. Mieszka ze mną. Jeszcze nie jest źle, tylko czasem bywa bardzo ciężko. WITAJCIE! :D

Re: Przedstaw się ...

: wtorek 31 sty 2012, 23:29
autor: Tomek
Cześć :) Dobrze, że udało się Tobie nas znowu znaleźć :)

Re: Przedstaw się ...

: wtorek 31 sty 2012, 23:30
autor: Joannap
Cześć Wszystkim :D
Po Nowym Roku witam Wszystkich serdecznie ... ;)

Re: Przedstaw się ...

: poniedziałek 06 lut 2012, 21:03
autor: Iwona
Witam Was, długo trwało zanim trafiłam na to forum. Byłam na starym, wiele mi poradziliście i pomogliście.
"Stawiałam pierwsze kroki" w dziedzinie "Alzheimer" w listopadzie 2010 roku.
Miałam pierwszy kontakt z tą dolegliwością u siostry mojej mamy.
Ciocia jest od grudnia 2010 r. w domu opieki. Ma 92 lata i jest w stosunkowo dobrej kondycji fizycznej.
Alzheimer jednak postępuje. W tej chwili nie ma już z nią żadnego kontaktu. Cały czas coś mówi, ale nie ma w tym już sensu dla słuchającej jej osoby.
W domu miałam i mam mamę poważnie chorą na serce.
Właśnie dołączyła do chorych na tę dolegliwość. Mama ma lat 90.
Mam więc teraz wszystko razy dwa :(

Re: Przedstaw się ...

: poniedziałek 06 lut 2012, 21:04
autor: wigi
Iwona pisze:Ciocia jest od grudnia 2010 r. w domu opieki. Ma 92 lata i jest w stosunkowo dobrej kondycji fizycznej.
Alzheimer jednak postępuje. W tej chwili nie ma już z nią żadnego kontaktu. Cały czas coś mówi, ale nie ma w tym już sensu dla słuchającej jej osoby.(
Witaj, Iwona.
To zaburzenie to afazja. Ale to nie znaczy, że z taką osobą nie można już nawiązać kontaktu. Trzeba próbować.
Moja Mama też już mocno myli słowa i nie zawsze można ją zrozumieć, ale kontakt z nią jest. Mama jeszcze dużo rozumie z tego co się do niej mówi.

Re: Przedstaw się ...

: poniedziałek 06 lut 2012, 21:04
autor: Iwona
Nie chcę zaśmiecać tego wątku, ale to raczej nie jest afazja.
Ciocia opowiada głupstwa, wymienia nazwiska które nie istnieją, opowiada o ludziach których sobie wymyśliła, trop prowadzi w stronę przeczytanych książek, zadaje niedorzeczne pytania, nie zamyka się jej buzia. Wyrazy są proste, ręce i nogi określa, że to są "badyle" i mówi, że ją badyle bolą etc. Nie wiadomo o co jej chodzi bo w tym mówieniu nie ma żadnego sensu.

Re: Przedstaw się ...

: poniedziałek 06 lut 2012, 21:06
autor: Tomek
Też myślałem, że może to o afazję chodzi ale w takim wypadku masz do czynienia z omami:

http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... ?f=11&t=56.

W chorobie Alzheimera dochodzi do zmniejszenia poziomu acetylocholiny.
Zaburzenie równowagi pomiędzy acetylocholiną a dopaminą powodują objawy podobne jak przy schizofrenii.

Zapraszam do rozpoczęcia wątku w temacie "Nasze historie".

Re: Przedstaw się ...

: poniedziałek 06 lut 2012, 21:07
autor: wigi
Iwona pisze:Wyrazy są proste, ręce i nogi określa, że to są "badyle" i mówi, że ją badyle bolą etc.
No i tu jest klucz. Zmiana (mylenie) znaczenia słów to klasyczny objaw afazji.
Może tak być, że to jest i afazja i omamy. Ale ja mam watpliwości co do omamów.
Samo opowiadanie "wymyślonych" historii wskazuje właśnie na afazję nie na omamy.
Takie "opowiadanie" to jeden z objawów choroby Alzheimera. Chory chce coś opowiedzieć ale zapomniał prawdziwych szczegółów i/lub słów, jakim ma je nazwać, więc je sobie "dopowiada". Trzeba się domyślać, o czym chory chce powiedzieć... A czasami niestety dojście do tego co chory miał naprawdę na myśli jest niemożliwe...

Re: Przedstaw się ...

: poniedziałek 06 lut 2012, 21:08
autor: alimade
Witam serdecznie!
nareszcie znalazłam nowy adres (poszukując w internecie utraconego blogu Joannyp). Korzystałam ze starego forum, ale nie udzielałam się za bardzo.
dla przypomnienia - jestem Alina, mam 52 lata i opiekuję się chorą Mamą (75 lat). Mama od listopada mieszka już na stałe u nas.
Jeszcze raz bardzo wszystkich pozdrawiam - bardzo mi brakowało tego forum, bo nawet oficjalna polska strona jest niedostępna.
Wprawdzie mam wydrukowane wszystkie porady z polskiej strony, także inne broszury, ale to jest tylko teoria, która często odbiega od rzeczywistości.