nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpitalu
Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita
Pewnie już nieźle zmęczona jesteś mme. Jak się zaczynają takie komplikacje, to człowiek już prawie jak automat zaczyna działać, realizując kolejne zadania i odwiedziny. Dobrze, że opisałaś całą sytuację, bo często osoby tutaj zaglądają ale nic nie piszą. Twój opis szczególnie uświadamia jak ważne jest dotlenienie mózgu. Tak się zastanawiałem nad zastosowaniem w podobnych przypadkach w domu takich rzeczy jak pulsoksymetr (pisałem już o tym na forum; służy do pomiaru saturacji krwi) czy koncentrator tlenu (chociaż najważniejsza jest najpierw odpowiednia praca serca) - tutaj już musiałby się wypowiedzieć lekarz.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita
Ja od miesiąca korzystam z pulsoksymetru i jestem bardzo zadowolona. Moja Mam ma problemy z oddychaniem, a raczej czasami, gdy się słucha Jej oddechu to brzmi jakby miała duszności. Niepokojące dźwięki są spowodowane m.in. zaleganiem wydzieliny w gardle i oddechem periodycznym. Brak kontaktu z Mam uniemożliwia mi jakąkolwiek reakcję na ewentualne dolegliwości. Pulsoksymetr pozwala mi kontrolować czy Mam ma duszności czy nie. Od czasu kiedy mamy to malutkie urządzenie jestem o wiele spokojniejsza i, przede wszystkim, mam możliwość wyłapania u Mamy problemów z natlenieniem krwi.Tomek pisze: Tak się zastanawiałem nad zastosowaniem w podobnych przypadkach w domu takich rzeczy jak pulsoksymetr (pisałem już o tym na forum; służy do pomiaru saturacji krwi)
Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita
To od razu się podpytam. Jak rozumiem Wirginio masz pulsoksymetr napalcowy? Czytałem ulotkę takiego sprzętu i tam jest wymienionych wiele sytuacji, które mogą mieć wpływ na przekłamanie wyniku. Ciekaw jestem na ile istotny może to być wpływ. Chciałbym się natomiast spytać czy raz na jakiś czas zakładasz czy trzymasz go stale? Czy zmieniasz miejsce (palec) raz na jakiś czas? Pytam się ze względu na ucisk w dane miejsce.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita
Tomku, z pulsoksymetru korzystam kilka razy dziennie, ot tak profilaktycznie. Palec jest ten sam, ucisk jest nieznaczny, ale nie zaleca się stosowanie pulsoksymetru dłużej niż 2 godziny. Myślę, że tylko na oddziałach szpitalnych i w czasie tlenoterapii jest sens, żeby pulsoksymetr był zakładany na stałe. Odczyt jest po kilku sekundach. Oczywiście wyniki są orientacyjne, ale jeśli np nie ma zaburzonego krążenia obwodowego czy chory nie ma zimnych rąk to wynik jest mniej więcej miarodajny. Przynajmniej tak mi powiedział lekarz.
Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita
Ostatnio dowiedziałem się o terminie "spacyfikowanie pacjenta" przez personel medyczny.
M.in. chodzi o podanie haloperidolu ale może to być także jedna z benzodiazepin lub inny lek.
Można przeczytać artykuł:
http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/z ... tId/291398
M.in. chodzi o podanie haloperidolu ale może to być także jedna z benzodiazepin lub inny lek.
Można przeczytać artykuł:
http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/z ... tId/291398
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M