Strona 4 z 5
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: środa 28 sie 2013, 21:43
autor: wigi
szames pisze:U mojej mamy jakiś miesiąc, może półtora, stwierdzono "małego" Alzheimera.
A co to znaczy "małego"?
Musisz się zorientować, na podstawie czego to stwierdzono, i kto to stwierdził.
Lekarz rodzinny nie jest specjalistą od chorób otępiennych. Zaburzenie o charakterze choroby Alzheimera może stwierdzić neurolog po wykonaniu szeregu badań.
Charakterystyczne dla choroby Alzheimera jest to, że zmiany nie są nagłe, następują powoli w ciągu wielu lat.
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: środa 28 sie 2013, 23:40
autor: szames
wigi pisze:
A co to znaczy "małego"?
Musisz się zorientować, na podstawie czego to stwierdzono, i kto to stwierdził.
Lekarz rodzinny nie jest specjalistą od chorób otępiennych. Zaburzenie o charakterze choroby Alzheimera może stwierdzić neurolog po wykonaniu szeregu badań.
Charakterystyczne dla choroby Alzheimera jest to, że zmiany nie są nagłe, następują powoli w ciągu wielu lat.
Stwierdził to neurolog, po wykonaniu badań i wywiadu z mamą. "Mały", bo podczas badań z mamą był kontakt, trochę pamiętała, kojarzyła rzeczywistość, osoby, daty, godziny.
Hm, mówisz, że zmiany następują powoli.... . To zadaję sobie pytanie, co jest w przypadku mojej mamy, gdzie po pierwsze primo miesiąc temu, może ciut więcej, zdiagnozowano chorobę, po drugie primo - jeszcze dwa tygodnie temu można z nią było normalnie rozmawiać, a od minionej soboty prawie cały czas mówi od rzeczy, jest w zupełnie innej rzeczywistości. A to nie jest powolna zmiana, a błyskawiczna.
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: czwartek 29 sie 2013, 09:29
autor: wigi
szames pisze:Stwierdził to neurolog, po wykonaniu badań i wywiadu z mamą. "Mały", bo podczas badań z mamą był kontakt, trochę pamiętała, kojarzyła rzeczywistość, osoby, daty, godziny.
Nie ma czegoś takiego, jak "mały" Alzheimer... Jest stadium początkowe choroby... Ale to napewno nie jest tak, że stan chorego w ciągu miesiąca się diametralnie pogarsza..., chyba, że się dołącza inna choroba, wtedy tak może być...
Na podstawie jakich badań neurolog to stwierdził, skoro, jak piszesz w innym miejscu, dopiero jedziesz z Mamą na tomograf?
Bez tomografii komputerowej mózgu (ew. rezonansu magnetycznego) nie można postawić takiej diagnozy. Zresztą i tak to nie jest ostateczna diagnoza, bo taką można postawić dopiero po śmierci pacjenta...
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: czwartek 29 sie 2013, 20:59
autor: szames
Piszę na podstawie przekazów rodziny. Może mówiąc "mały A", lekarz pewnie miał na myśli początki choroby. Nie wiem, na podstawie jakich badań neurolog stwierdził to, co stwierdził, nie mieszkam z rodzicami, jestem z nimi dopiero od dziś. Zaczynam dopiero wszystkiego się dowiadywać. Wiem jedynie, że miesiąc temu mama była u neurologa, a to co przekazuję tutaj, to to, czego dowiedziałem się od brata. Jeśli dowiem się więcej na podstawie diagnozy lekarskiej, to ani chybi podzielę się z Wami.
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: poniedziałek 26 paź 2015, 10:16
autor: Biedusia
Mam pytanie: moja Mama chodzi, je przy stole, pilnuję, żeby nie mówiła i jadła jednocześnie. Bez przerwy jednak zachłystuje się przy jedzeniu. W poprzednich odpowiedziach i komentarzach nie wyczytałam konkretnej przyczyny, oprócz zalegania flegmy lub opuszczonej głowy. Ona nie ma takich symptomów.
Dlaczego tak się dzieje? Co robić, żeby zapobiegać?
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: środa 30 gru 2015, 10:52
autor: Anka
A jedzenie ma rozdrobnione? Czy piciem też się zachłystuje?
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: piątek 01 sty 2016, 21:31
autor: Biedusia
Anka pisze:Czy piciem też się zachłystuje?
Tak, piciem czasami też. Zachłystywała się jednak już przedtem, wiele lat temu, choć nie tak często, jak teraz.
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: sobota 02 sty 2016, 12:49
autor: Anka
Jak Babcia jeszcze jadła był problem z połykaniem i krztuszeniem się przy "drobnym" jedzeniu typu ryż, kasza, drobny makaron, kruszący się chleb. Lepiej było przy kleistym jedzeniu, gęstych przecierach, papkach, startych owocach. Przy piciu najgorzej szła woda.
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: sobota 02 sty 2016, 15:47
autor: Dara
Aniu,takie problemy mają też ludzie z chorobą Parkinsona.Mój tato często się zachłystywał a przez ostatnie tygodnie życia w ogóle nie przełykał.Ponieważ odziedziczyłam to paskudztwo,też od kilku już lat się zachłystuję,nawet kiedy nie było jeszcze najmniejszych innych,charakterystycznych objawów choroby.
Jednak absolutnie nie twierdzę,że to jest wyjaśnienie problemów Twojej babci.
Re: Dysfagia - zaburzenie połykania
: poniedziałek 04 sty 2016, 13:32
autor: Tomek
Na pewnym etapie warto zacząć miksować każde jedzenie. To na jakiś czas może ułatwić przełykanie..