Opiszę moje doświadczenie z pomocą z MOPS-em w Krakowie, do którego zwróciłam się w imieniu Mamy o pomoc w zakresie usług opiekuńczo-pielęgnacyjnych.
1. zgłosiłam potrzebę telefonicznie; wstępnie uzyskałam ogólne informacje o zasadach odpłatności i zakresie pomocy. Po rozmowie zapoznałam się z regulaminem świadczeń na stronie MOPS-u i uchwałą Rady Miasta. Dzisiaj pracownik socjalny przyszła na wywiad środowiskowy
a/
zakres pomocy: pracownik socjalny twierdzi, że pomoc jest
ograniczona do ok. 2 godzin dziennie; opiekunki maja wielu podopiecznych, więc nie ma mowy o wydłużeniu niezależnie od potrzeb. W uchwale Rady Miasta:
Zakres przyznawanych usług opiekuńczych określony w decyzji administracyjnej jest
uzależniony od stanu zdrowia osoby objętej usługami oraz jej sytuacji rodzinnej,ustalonej przez pracownika socjalnego podczas wywiadu środowiskowego.
Maksymalny czas świadczenia usług wynosi 8 godzin dziennie
2.Pełna odpłatność(informacja prac. socjalnego -
ponad 12 zł za godz; zasady odpłatności określa uchwała RM. W moim przypadku są dwie opcje (tak mi się wydawało). Pierwsza, ze mimo wspólnego zamieszkiwania, prowadzimy odrębne gospodarstwo domowe; wtedy dochody Mamy (renta) uprawniałyby ją do co najmniej 50% zniżki. Druga opcja: prowadzimy wspólne gospodarstwo domowe- nasze zsumowane dochody nie uprawniają do żadnych zniżek (dzięki temu dowiedziałam się, że jestem bogata

a w każdym razie stać mnie na opłacenie opiekunki dla Mamy.
Ponieważ wcześniej poszukałam odpowiednich przepisów, próbuje przekonać panią z MOPS-u, że jesteśmy z Mamą niezależne finansowo, że jeszcze miesiąc temu prowadziłyśmy dwie kuchnie (zgodnie z prawdą: Mama gotowała dla siebie, robiłam jej zakupy za jej pieniądze, Mamy wspólne meble, kuchnie, łazienkę i sprzęty w tych pomieszczeniach itd.) Pani z MOPS pyta jednak, czy piorę oddzielnie swoje rzeczy i rzeczy Mamy. Później dodaje, że jestem zobowiązana do alimentacji, więc to wszystko i tak bez znaczenia, bo ktoś tam w MOPS-ie to ustali.
Coraz bardziej poirytowana tą rozmową, z poczuciem, że tracę czas i przekonaniem, że oferowana pomoc i jej koszt mi nie odpowiada, proszę o przerwanie wywiadu; mama podpisuje oświadczenie, że rezygnuje z usług. A ja szukam opiekunki na własną rękę. Będzie pewnie taniej i łatwiej.