czy to już koniec ?
: sobota 14 lis 2015, 20:53
Witam. Proszę was o pomoc. Nie będę się rozpisywala o ostatnich 12 latach życia Babci, chodzi o to co jest teraz. Po 12 latach choroby Babcia ... jak to napisali biegli sądowi "otepienie" całkowite. Chodzi ale prowadzona pod ręce pieluchy itp itd. Dajemy radę mając zatrudnione 3 opiekunki które całą dobę na zmianę zajmują się razem z nami Babcia. Ale wracając do tematu. Jakiś czas temu pojawiło się zapalenie pęcherza itp itd. Niski potas. Uzupełnianie. Nie zgodIlismg się na szpital i jakoś się wszystko ułożyło. Wczoraj wieczorem przy kolacji Babcia zemdlala. Pogotowie. Kroplowki. Babcia dalej w domu ale jest źle, bardzo źle, jeszcze przedwczoraj chodziła po domu itp ... czy to już nieuchronnie zbliża się koniec ? Jak to wygląda na końcu? Czego się spodziewać? Muszę być najsilniejsza tak aby i Dziadku fal sobie radę. ..