Strona 1 z 1

Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: wtorek 26 gru 2017, 01:15
autor: Krystyna1954
Od kilku lat mama ma Alzheimera. Teraz doszedł nowotwór trzonów kręgosłupa lędźwiowego.Skąd przerzuty nikt nie potrafi powiedzieć. Jeździłam z mamą ciągle do różnych lekarzy w ciągu ostatnich lat prywatnie i na NFZ. Ma dużo badań , wszystkie wyniki były jak na jej wiek ( obecnie 82 lat) dobre. Zaczęła mieć bóle w kręgosłupie we wrześniu. Lekarze twierdzili,że to zwyrodnienia . doszło do ostrego bólu w listopadzie i prywatnie zrobiliśmy tomograf. Wynik fatalny,guz trzonów lędźwiowych, przerzuty. Ucisk , dużo by pisać. Zrobili markery wyszły dobre, więc nadal skąd przerzut nie wiadomo.Na onkologii stwierdzili,że chemia ją zabije, operacja nie ma szans. Tylko leki przeciw bólowe czyli plaster i Tramal. Stwierdzili ,ze rezonans już nic nie da, do tego jest słaba. W połowie listopada jeszcze chodziła. Obecnie ma niedowład, podejrzenie złamania kręgów. Ból przy poruszaniu np. mycie , podnoszenie, które dla nas jest trudne, ja jestem po operacji 3 tygodnie nie mogę dźwigać , tata 86 lat i on ją podnosi. Wieczorami brat z bratowa po pracy pomagają przy myciu. Ja zajmuję się wszystkim w domu i opieka nad Rodzicami. 24 H, ograniczam chwilowo dźwiganie. Dużym problemem jest to,że mama nie chce siusiać w pieluchę tylko by ją sadzać na toaletę taka na kółkach. Boli ją poruszanie, jest szczupła,ale niewładna więc ciężko ją unieść Teraz jest od kilku dni pod opieką Hospicjum Domowego. Była lekarka w domu , zaleciła leki i przyszła pielęgniarka by założyć cewnik. Cieszyłam się,że choć z tym siusianiem będzie jakoś normalniej. Niestety nie można założyć mamie cewnika, miała dwie operacje ginekologiczne od dołu dawno temu robione i cewnik wypada.Kilka razy pielęgniarka próbowała założyć i nic z tego. Wszystko działo się dwa dni przed tymi świętami. W pieluchę mama nie zrobi siusiu,ale na toaletę jeżdżąca tak. Problem z dźwiganiem. Nie mogę mamie wytłumaczyć ,ze ma zrobić siusiu w pieluchę, ona się boi,że przeleci przez łóżko, niby na chwile rozumie ,a za chwilę już nie wie . Muszę po świętach skontaktować się z lekarzem. Może ktoś z Was miał podobny problem i coś podpowie. Pozdrawiam Wszystkich. Krystyna

Re: Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: wtorek 26 gru 2017, 09:47
autor: wigi
Krystyna1954, witaj na naszym forum.
Teoretycznie z założeniem cewnika u kobiety powinna poradzić sobie pielęgniarka. Jednak w przypadku, gdy cewnik wypada, trzeba poradzić się lekarza urologa.
Mamy niestety nie przekonasz, by zaczęła sikać w pieluchę, jak nie chce. Chyba, że zacznie sikać bezwiednie, co w przypadku chorych na Alzheimera prędzej czy później następuje.
Co do problemów przy przenoszeniu Mamy z łóżka na fotel ubikację to proponuję skonsultować się z rehabilitantem, żeby podpowiedział, jaką techniką to robić najlepiej.
Aha, jeśli jeszcze nie masz dla Mamy łóżka rehabilitacyjnego sterowanego elektrycznie to zaopatrz się w nie (wypożycz) jak najszybciej.

Re: Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: środa 27 gru 2017, 21:22
autor: Krystyna1954
Dziękuję :)

Re: Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: piątek 19 sty 2018, 19:16
autor: Krystyna1954
Muszę napisać ,ze moja Mama odeszła 16 stycznia tego roku. Nowotwór , Alzheimer. Dziś pożegnaliśmy Mamusię . Pozdrawiam wszystkich .

Re: Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: piątek 19 sty 2018, 21:10
autor: wigi
Bardzo mi przykro.
Przyjmij wyrazy współczucia.

Re: Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: sobota 20 sty 2018, 13:44
autor: nicoll31
Krysiu wyrazy współczucia!!!

Re: Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: poniedziałek 22 sty 2018, 19:32
autor: Halinka
Wyrazy współczucia

Re: Alzheimer , nowotwór i problem z oddawaniem moczu

: wtorek 30 sty 2018, 14:05
autor: Krystyna1954
Dziękuję Wszystkim:) tak mi brakuje Mamy. Pozdrawiam ,życzę duż zdrowia, sił.