Diagnozowanie demencji - badania i wyniki
: sobota 10 mar 2012, 00:37
W zależności od tego do jakiego lekarza się udamy, takie będą przeprowadzone badania i taka będzie stawiana diagnoza.
Neurolog będzie kierował na rezonans magnetyczny, kardiolog badał układ krwionośny itd.
To w takim razie kto powinien diagnozować demencję? Psychiatra? Neurolog? Kardiolog? Endokrynolog/internista?
Tak naprawdę powinny być wykonane badania z każdej z wymienionych specjalizacji. Jednak z tego powodu, że z demencją bliskiej osoby przeważnie idziemy tylko do neurologa, to zestaw badań jest niewystarczający.
Natomiast zawsze należy pamiętać, że chorobę Alzheimera tak właściwie można potwierdzić dopiero po biopsji lub sekcji mózgu a diagnozy stawia się na drodze eliminacji różnego rodzaju przyczyn demencji. Dlatego lekarze wykonują parę badań i jeśli nic nie znajdą, to klasyfikują wszystko często zbyt szybko pod hasłem: choroba Alzheimera.
Normalnie w takiej sytuacji człowiek patrzy, że jeśli lekarze nic nie znaleźli, to co on sam może zrobić. Jednak w przypadku naszych specjalistów od medycyny trzeba brać pod uwagę także brak czasu na jednego pacjenta, lenistwo lekarza, brak wiedzy, koszty badań i sposób ich rozliczania, a także to że my lepiej znamy chore osoby i więcej rzeczy jesteśmy w stanie zauważyć i wydedukować. Pamiętajcie też, że bardzo często lekarze przykładają się do swojej pracy dopiero wtedy gdy chodzi o osobę krewną lub ciekawy przypadek, który mogą opisać.
W przypadku badania demencji najczęściej spotykamy się z:
* CT (tomografią komputerową) i MRI (rezonansem magnetycznym).
Pozwalają one wykluczyć lub potwierdzić takie przyczyny demencji jak:
* różne choroby neurodegeneracyjne
* uraz fizyczny głowy
* zakrzep w tętnicy mózgu
* zator mózgowy
* zwężenie naczyń
* krwotok
* Inny problem spowalniający krążenie krwi.
Jedna ważna rzecz - dopóki tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny nie potwierdzą neurodegeneracji, przyczyną demencji może być wiele rzeczy i część z nich można wykryć.
Czy w takim razie badanie CT czy MRI wystarczy? Oczywiście nie. Jeśli chodzi o demencje naczyniowe to należy sprawdzić jeszcze wszystko co jest związane z transportem tlenu do mózgu. Czyli schodzimy niżej i robimy porządne badania:
* USG tętnic dogłowowych
* EKG(elektrokardiogram)
* USG serca (Echokardiografia/ECHO)
* ciśnienie
* itd.
Dosyć przestępny opis badań znalazłem na stronie:
https://www.kardiomedical.pl/pacjent/badania-20659.html
To z kolei pozwala wykluczyć takie przyczyny demencji jak:
* zmiany miażdżycowe
* zaburzenia rytmu serca
* niedokrwienność
* inne
Co dalej należy badać w przypadku demencji o nieznanej przyczynie (niestety nie gwarantuje to, że odnajdziemy odpowiedź na pytanie co leży u podłoża choroby):
* witaminę B12 - w celu wykluczenia niedoboru
* FT3 i FT4 - czynność tarczycy
* TSH - czynność tarczycy
* CBC - czyli zwykła morfologia krwi - wykluczenie niedokrwistości i infekcji (przy czym ze względu na barierę krew-mózg i tak nie wszystkie rzeczy wykryjemy we krwi)
* Elektrolity - Na+,K+,Cl-
* Równowaga kwasowo-zasadowa (gazometria) - pH razem z obiegiem tlenu i dwutlenku węgla w organizmie - pH, PCO2, HCO3-, BE, PO2, O2 SAT.
* Żelazo i ferrytynę (zapas żelaza) (bierze udział w syntezie neuroprzekaźników)
* witaminę B6 (bierze udział w syntezie neuroprzekaźników)
* magnez (bierze udział w syntezie neuroprzekaźników)
* Cholesterol
* witaminę D, parathormon, wapń, fosfor.
Dalej należy rozważyć:
* możliwość występowania neuroboreliozy - bardzo ważne jest to aby nie sugerować się tylko tym czy był rumień czy nie oraz czy było ugryzienie kleszcza czy nie - rumień nie musi występować a kleszcz występuje w postaci larwy, nimfy oraz dorosłej w związku z czym larwa i nimfa, które się same odczepiają mogą zostać niezauważone
Teraz postaram się wymienić resztę możliwych przyczyn demencji lub rzeczy, które jakoś próbowano z nimi powiązać.
Naukowcy wskazują na pewne predyspozycje genetyczne. Można je sprawdzić pod warunkiem, że natrafimy na odpowiednie laboratorium. Do badań tych zalicza się sprawdzenie:
* Genotyp ApoE – ApoE e4 wiąże się ze wzrostem ryzyka późnego wystąpienia AD u pacjentów z objawami; wariacje e4 i e2 wiążą się również z zaburzeniami lipidowymi.
* PSEN1 – Uważane za przyczynę około połowy przypadków wcześnie występującej rodzinnej AD.
* PSEN2 – Wcześnie występująca rodzinna AD; bardzo rzadka mutacja, wykryta jedynie w kilku rodzinach.
* APP – Wcześnie występująca rodzinna AD; bardzo rzadka mutacja, wykryta jedynie w kilku rodzinach.
Za kolejną możliwą przyczynę demencji uważa się:
* odkładanie w mózgu metali śladowych, np. aluminium.
Szczerze mówiąc, tylko raz natrafiłem w internecie na opis konkretnego przypadku i chodziło o pana, który pracował (o ile dobrze pamiętam) w hucie aluminium. Podejrzewam, że właśnie dużo zależy od środowiska, w którym przebywała chora osoba lub co albo z czego spożywała. Musicie przeanalizować życie danej osoby.
W przypadku zatruć, żeby oczyścić organizm z metali, stosuje się chelatację/chelację. Proponuje się ją także w przypadku miażdżycy lub nawet choroby Alzheimera ale ja widzę w tym więcej marketingu niż konkretnych przykładów działania wspomnianego leczenia.
Dalej wymienię:
* reakcję immunologiczną – niektórzy badacze sądzą, że układ odpornościowy osoby może zacząć atakować tkankę mózgową,
* silne pole elektromagnetyczne - w tym rzadkim przypadku znowu byśmy mieli do czynienia z przyczyną środowiskową.
Naukowcy zwracają jeszcze uwagę na:
zmiany poziomu neuroprzekaźników
* układu cholinergicznego (acetylocholina) - odpowiedzialnego za odpoczynek i trawienie,
* układu serotoninergicznego (serotonina) - wahania nastroju,
* układu Noradrenergicznego (noradrenalina).
W tym przypadku trzeba poczytać o objawach czynności (nadczynności i niedoczynności) tych układów i porównać ze stanem chorego.
Ponadto naukowcy wskazują choroby, które mogą prowadzić lub prowadzą do demencji:
* Choroba Picka
* HIV,
* choroba Parkinsona,
* choroba Huntingtona,
* Creutzfeld-Jakob.
Neurolog będzie kierował na rezonans magnetyczny, kardiolog badał układ krwionośny itd.
To w takim razie kto powinien diagnozować demencję? Psychiatra? Neurolog? Kardiolog? Endokrynolog/internista?
Tak naprawdę powinny być wykonane badania z każdej z wymienionych specjalizacji. Jednak z tego powodu, że z demencją bliskiej osoby przeważnie idziemy tylko do neurologa, to zestaw badań jest niewystarczający.
Natomiast zawsze należy pamiętać, że chorobę Alzheimera tak właściwie można potwierdzić dopiero po biopsji lub sekcji mózgu a diagnozy stawia się na drodze eliminacji różnego rodzaju przyczyn demencji. Dlatego lekarze wykonują parę badań i jeśli nic nie znajdą, to klasyfikują wszystko często zbyt szybko pod hasłem: choroba Alzheimera.
Normalnie w takiej sytuacji człowiek patrzy, że jeśli lekarze nic nie znaleźli, to co on sam może zrobić. Jednak w przypadku naszych specjalistów od medycyny trzeba brać pod uwagę także brak czasu na jednego pacjenta, lenistwo lekarza, brak wiedzy, koszty badań i sposób ich rozliczania, a także to że my lepiej znamy chore osoby i więcej rzeczy jesteśmy w stanie zauważyć i wydedukować. Pamiętajcie też, że bardzo często lekarze przykładają się do swojej pracy dopiero wtedy gdy chodzi o osobę krewną lub ciekawy przypadek, który mogą opisać.
W przypadku badania demencji najczęściej spotykamy się z:
* CT (tomografią komputerową) i MRI (rezonansem magnetycznym).
Pozwalają one wykluczyć lub potwierdzić takie przyczyny demencji jak:
* różne choroby neurodegeneracyjne
* uraz fizyczny głowy
* zakrzep w tętnicy mózgu
* zator mózgowy
* zwężenie naczyń
* krwotok
* Inny problem spowalniający krążenie krwi.
Jedna ważna rzecz - dopóki tomografia komputerowa lub rezonans magnetyczny nie potwierdzą neurodegeneracji, przyczyną demencji może być wiele rzeczy i część z nich można wykryć.
Czy w takim razie badanie CT czy MRI wystarczy? Oczywiście nie. Jeśli chodzi o demencje naczyniowe to należy sprawdzić jeszcze wszystko co jest związane z transportem tlenu do mózgu. Czyli schodzimy niżej i robimy porządne badania:
* USG tętnic dogłowowych
* EKG(elektrokardiogram)
* USG serca (Echokardiografia/ECHO)
* ciśnienie
* itd.
Dosyć przestępny opis badań znalazłem na stronie:
https://www.kardiomedical.pl/pacjent/badania-20659.html
To z kolei pozwala wykluczyć takie przyczyny demencji jak:
* zmiany miażdżycowe
* zaburzenia rytmu serca
* niedokrwienność
* inne
Co dalej należy badać w przypadku demencji o nieznanej przyczynie (niestety nie gwarantuje to, że odnajdziemy odpowiedź na pytanie co leży u podłoża choroby):
* witaminę B12 - w celu wykluczenia niedoboru
* FT3 i FT4 - czynność tarczycy
* TSH - czynność tarczycy
* CBC - czyli zwykła morfologia krwi - wykluczenie niedokrwistości i infekcji (przy czym ze względu na barierę krew-mózg i tak nie wszystkie rzeczy wykryjemy we krwi)
* Elektrolity - Na+,K+,Cl-
* Równowaga kwasowo-zasadowa (gazometria) - pH razem z obiegiem tlenu i dwutlenku węgla w organizmie - pH, PCO2, HCO3-, BE, PO2, O2 SAT.
* Żelazo i ferrytynę (zapas żelaza) (bierze udział w syntezie neuroprzekaźników)
* witaminę B6 (bierze udział w syntezie neuroprzekaźników)
* magnez (bierze udział w syntezie neuroprzekaźników)
* Cholesterol
* witaminę D, parathormon, wapń, fosfor.
Dalej należy rozważyć:
* możliwość występowania neuroboreliozy - bardzo ważne jest to aby nie sugerować się tylko tym czy był rumień czy nie oraz czy było ugryzienie kleszcza czy nie - rumień nie musi występować a kleszcz występuje w postaci larwy, nimfy oraz dorosłej w związku z czym larwa i nimfa, które się same odczepiają mogą zostać niezauważone
Teraz postaram się wymienić resztę możliwych przyczyn demencji lub rzeczy, które jakoś próbowano z nimi powiązać.
Naukowcy wskazują na pewne predyspozycje genetyczne. Można je sprawdzić pod warunkiem, że natrafimy na odpowiednie laboratorium. Do badań tych zalicza się sprawdzenie:
* Genotyp ApoE – ApoE e4 wiąże się ze wzrostem ryzyka późnego wystąpienia AD u pacjentów z objawami; wariacje e4 i e2 wiążą się również z zaburzeniami lipidowymi.
* PSEN1 – Uważane za przyczynę około połowy przypadków wcześnie występującej rodzinnej AD.
* PSEN2 – Wcześnie występująca rodzinna AD; bardzo rzadka mutacja, wykryta jedynie w kilku rodzinach.
* APP – Wcześnie występująca rodzinna AD; bardzo rzadka mutacja, wykryta jedynie w kilku rodzinach.
Za kolejną możliwą przyczynę demencji uważa się:
* odkładanie w mózgu metali śladowych, np. aluminium.
Szczerze mówiąc, tylko raz natrafiłem w internecie na opis konkretnego przypadku i chodziło o pana, który pracował (o ile dobrze pamiętam) w hucie aluminium. Podejrzewam, że właśnie dużo zależy od środowiska, w którym przebywała chora osoba lub co albo z czego spożywała. Musicie przeanalizować życie danej osoby.
W przypadku zatruć, żeby oczyścić organizm z metali, stosuje się chelatację/chelację. Proponuje się ją także w przypadku miażdżycy lub nawet choroby Alzheimera ale ja widzę w tym więcej marketingu niż konkretnych przykładów działania wspomnianego leczenia.
Dalej wymienię:
* reakcję immunologiczną – niektórzy badacze sądzą, że układ odpornościowy osoby może zacząć atakować tkankę mózgową,
* silne pole elektromagnetyczne - w tym rzadkim przypadku znowu byśmy mieli do czynienia z przyczyną środowiskową.
Naukowcy zwracają jeszcze uwagę na:
zmiany poziomu neuroprzekaźników
* układu cholinergicznego (acetylocholina) - odpowiedzialnego za odpoczynek i trawienie,
* układu serotoninergicznego (serotonina) - wahania nastroju,
* układu Noradrenergicznego (noradrenalina).
W tym przypadku trzeba poczytać o objawach czynności (nadczynności i niedoczynności) tych układów i porównać ze stanem chorego.
Ponadto naukowcy wskazują choroby, które mogą prowadzić lub prowadzą do demencji:
* Choroba Picka
* HIV,
* choroba Parkinsona,
* choroba Huntingtona,
* Creutzfeld-Jakob.