Kogo wybrać?
Kogo wybrać?
Mam na imię Małgorzata, od 5 lat opiekuję się mamą chora na Alzheimera. Do niedawna opiekowałam się mamą dojeżdżając do niej kilka razy w tygodniu 18 km, a od trzech lat miałam dodatkową opiekunkę na miejscu, która ostatnio niestety zrezygnowała i teraz bezskutecznie poszukuję kolejnej. Jestem jedynaczką, właściwie nie mam innej rodziny poza mamą, a ta którą mam mieszka w innym mieście, tak więc ciężar opieki spada wyłącznie na mnie i męża. Mama jest osobą fizycznie zdrową, przekonaną, ze nic jej nie dolega, jednocześnie choroba znacząco się pogłębiła. Na dzień dzisiejszy powinna być już objęta opieką 24h. Wiedząc, że taki moment nastąpi rozpoczęliśmy dwa lata temu z mężem budowę domu, która jest już na ostatniej prostej. I tu pojawia się problem - czuję, że nie podołam opiece nad mamą. Mam dwójkę małych dzieci w wieku 2 i 5 lat, które notorycznie zaniedbuję,bo jeżdże do mamy. Mama jest agresywna wobec mnie i starszej córki, potrafi ją usczypnąć, wykręcić rękę, dzisiaj po raz pierwszy uderzyła też synka - delikatnie ale jednak. Podejrzewam, że jak zacznie mówić i wyrażać swoje zdanie, mama stanie się agresywna także wobec niego. Córka stała się nerwowa, płacze, pyta dlaczego musze jeżdzić do babci na noc, dlaczego babcia ucieka. Kiedy puszczają mi nerwy i czasem płaczę, ona wchodzi w rolę opiekuna, głaszcze mnie, mówi "nie płacz rybeńko", "damy radę". To są słowa, które ja używam wobec niej, więc jestem przerażona, że moja 5letnia córeńka, zamiast beztrosko bawić się lalkami, martwi się o mnie, babcię itp. Z racji stosunkowo młodego wieku mamy i jej kondycji fizycznej myślę, że może chorować jeszcze długie lata - praktycznie całe dzieciństwo i młodość naszych dzieci. Coraz częściej myślę o domu opieki dla mamy, ostatnio nawet byłam w jednym dps, naprawdę pięknym z doskonałymi warunkami, różnymi pracowniami, drogim, ale minie zależy tylko na tym by mamę gdzieś upchnąć. Powiedzcie, czy jestem złym dzieckiem, czy jestem egoistką? Kogo mam wybrać? Dobro mamy, czy szczęście dzieci?
Re: Kogo wybrać?
Witaj, to trudny temat ale najpierw można jeszcze sprawdzić czy psychiatra nie byłby w stanie lepiej dobrać leków dla mamy.
Jeżeli ze względu na dzieci zdecydujesz się na umieszczenie mamy w domu opieki ale będziesz pilnować żeby opieka faktycznie była dobrze sprawowana to moim zdaniem nie masz co mieć wyrzuty sumienia. W tej chorobie jedyne co można zrobić to jedynie zadbać właśnie o opiekę. U dzieci z kolei aktualnie kształtuje się charakter i nie można takich maluchów zaniedbać, bo to będzie miało wpływ na całe ich życie. Wiem też, że córce musisz wszystko tłumaczyć i rozmawiać z nią o tym wszystkim. Ja tak właśnie wyjaśniałem sytuację synowi i on wtedy uczył się, że babcia bardzo ciężko choruje i że chorym trzeba pomagać, bo sami sobie nie poradzą.
Jeżeli ze względu na dzieci zdecydujesz się na umieszczenie mamy w domu opieki ale będziesz pilnować żeby opieka faktycznie była dobrze sprawowana to moim zdaniem nie masz co mieć wyrzuty sumienia. W tej chorobie jedyne co można zrobić to jedynie zadbać właśnie o opiekę. U dzieci z kolei aktualnie kształtuje się charakter i nie można takich maluchów zaniedbać, bo to będzie miało wpływ na całe ich życie. Wiem też, że córce musisz wszystko tłumaczyć i rozmawiać z nią o tym wszystkim. Ja tak właśnie wyjaśniałem sytuację synowi i on wtedy uczył się, że babcia bardzo ciężko choruje i że chorym trzeba pomagać, bo sami sobie nie poradzą.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Kogo wybrać?
Źle stawiasz sprawę.mamati pisze:Kogo mam wybrać? Dobro mamy, czy szczęście dzieci?
Dobro Twojej Mamy dzisiaj to przede wszystkim zapewnienie jej odpowiedniej opieki 24h/dobę. Nikt nie powiedział, że musisz się sama Mamą opiekować.
Tak, jak już Tomek napisał agresję można spróbować stłumić lekami.
Dlaczego zrezygnowała opiekunka?
Możesz spróbować znaleźć dla Mamy dzienny dom opieki, to też jakieś rozwiązanie.
Możesz się też zastanowić nad pobytem Mamy w specjalistycznym ośrodku dla chorych na ch. Alzheimera w Ścinawie.
Chorzy na Alzheimera wymagają specjalistycznej opieki, więc znależć odpowiedni dom opieki może być trudno. Ale zawsze pozostaje ZOL psychiatryczny.
Pamiętaj, że jeśli nawet oddasz Mamę do stacjonarnego domu opieki to zawsze możesz ją tam odwiedzać i zabierać (ewentualnie) do domu na przepustki.
Re: Kogo wybrać?
Moja mama ma 88 lat .Mieszka z córką i jej rodziną ( dziewczynki 6 lat i 9 lat ) . Tam ma swoje mieszkanko. Obecnie jest coraz bardziej agresywna. W ciągu dnia jest pod moją opieką ( mieszkam 100 m dalej ) . W nocy jest pod opieką córki i jej męża. Byliśmy chyba u 5 psychiatrów. Leki niestety nie były trafione. Za namową osoby , która ma mamę w podobnym stanie poprosiliśmy lekarza o Ketrel. Na początku wystarczyła dawka 0,5 tabl ( 0,25 mg ) . Obecnie dostaje całą .Mnie się wydaje , ze to najlepszy lek ....w jej przypadku się sprawdza . Starsza wnuczka pomaga babci . Tłumaczymy jej , że w starszym wieku to częsta choroba . Babci potrzeba wiele spokoju i bliskości rodziny . W chwilach agresji mamy to ja się nią zajmuję . Zauważyłam , że mama jak się wykrzyczy i nawymyśla mi , staje się spokojniejsza. Jeżeli już nie radzę sobie , mówię do niej : mamo jak się uspokoisz wrócę . Kiedyś mama straszyła mnie , że popełni samobójstwo . Poszłam z nią do lekarki i ta spokojnie wytłumaczyła jej , że jeżeli nadal będzie to robić weźmie ją do szpitala. Mama przestała. Czasami wydaje mi się , że to mi nie starcza już siły. Nie powinnam się bać tego co mama zrobi : nie weźmie leku , nakrzyczy na mnie , czy będzie kazała mi się wynosić . Czasami za dużo tłumaczę , a powinnam po prostu wyjść.
Re: Kogo wybrać?
Ta agresja pojawia się przez cały dzień czy nasila się o jakiejś określonej porze dnia, np. wieczorem?
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Kogo wybrać?
Agresja moim zdaniem ma związek z ciśnieniem atmosferycznym , z nudą z moją osobą ( nie mam rodzeństwa ) z nieakceptowaniem mijającego czasu . Mama to taki wojskowy...ale tylko w randze generała . Miałam inny charakter , bardziej uległa , jej zdaniem mało czuła .
Re: Kogo wybrać?
Też uważam że agresja u męża nasila się na zmianę pogody , gdy ma być deszcz to staje się niespokojny , niecierpliwy i agresywny , więcej godzin ma nieświadomych .
Re: Kogo wybrać?
Dziękuję . Wczoraj (14.01.2017 ) było źle a wieczorem to ja wpadłam w panikę. Czasami mam wrażenie , że chodzę po takim słabym lodzie...uda się czy nie.Każdy z lekarzy ( w naszym przypadku rodzinny i psychiatra ) mówią co innego. Wczoraj mama od rana czuła się źle. Ciśnienie w granicach 153/ 70 i tętno wyższe. Potem zjawiły się nasze dzieci i wnuki , był też wspólny spacer i wszystko jakby wróciło do normy. Mama udała się do siebie. Mieszka w swoim mieszkaniu . Niżej mieszka córka z rodziną . O 19,30 zięć dzwoni ze mama ma ciśnienie 190/90 i puls 105. Szybko pobiegłam i chciałam dać jej 0,5 tabletki na zbicie ciśnienia ( tak kazał lekarz ) . Dzieci były za wezwaniem pogotowia , mama nie chciała zjeść tabletki i też krzyczała , że umiera. Jednak ja zdecydowałam , że najważniejsza jest szybka pomoc i dałam jej tabletkę 0,5 - 5 mg Amlozeku. Dałam też 1 tabletkę Ketralu , który dostaje codziennie na noc. Mama usnęła , gdzie ok. 10 myszkowała w lodówce ( wcześniej dostała kolację ) . Moja mama krzyczy i okropnie się denerwuje. Jak pisałam za całe nieszczęście obarcza mnie. Nie wiem czy byłoby lepiej ją wziąć do siebie. Niestety minusem jestem ja. Boję się , że może dojść do tego , że to moje serce nie wytrzyma i wtedy mama na prawdę będzie w Domu Pomocy. Za tym żeby ją wziąć przemawia fakt , że niżej mieszka córka ( pracują ) i dwie dziewczynki , dla których krzyki babci i opowiadania typu , że ja nie lubię jej a ją lubię...nie do końca kojarzyć się będą ze szczęśliwym dzieciństwem . Ostatnio czuję się coraz gorzej. Widzę , że nie radzę sobie. Może faktycznie krótki pobyt mamy ( dla uregulowania leków ) zmieniłby nieco jej i nasze życie. Czytajądz jedną z wypowiedzi boję się , że mamę ( która jest bardzo agresywna ) zapną w pasy , naszpikują tabletkami . Obecnie mama krzyczy i okropnie mnie obraża ( życzy np. długiego konania ) ale fizycznie nie jest źle. Nasze spacery , regularne jedzenie , koncerty raz w miesiącu , kościół w niedzielę . Mamie to ciągle mało. Nie wiem co zrobić aby głównie ona poczuła się szczęśliwa. Miała kochającego męża , potem dobrego przyjaciela . Niestety obecnie wydaje się mi , że ona nie była zadowolona ze swojego życia i całą złość za to zrzuca na mnie. Nie wiem co robić. Są chwile , że wydaje mi się wszystko pod kontrolą. Niestety wczorajszy dzień znowu mnie załamał.Tyle dobrego , że mogę szczerze się wygadać.
Re: Kogo wybrać?
Roma, wczorajszy dzień na mojego męża również źle wpłynął był niespokojny wredny i agresywny . Nie wszystko można tłumaczyć choroba to również uwidacznia się charakter ale co dziwne że gdy przychodzi do nas np. sąsiadka to mąż jest innym człowiekiem , miły i uroczy hi, hi ... a więc może zachowywać się lepiej . Mnie nie poznaje a traktuje jak pomoc domową i krzyczy że chce iść do żony , szuka drzwi wyjściowych a nawet przez telewizor próbował się wydostać. Nie pomagają tłumaczenia, uspakajanie on idzie do swojej żony[ wymienia moje imię] i co dzień zaczyna się od nowa próbami jego wydostania się z mieszkania.
Re: Kogo wybrać?
Roma, Tak, jak napisałam wcześniej, skonsultuj Mamę u dobrego neurologa, specjalisty od chorób otępiennych. Do zrobienia TK głowy czy rezonansu magnetycznego nie jest potrzebne położenie w szpitalu, te badania wykonuje się ambulatoryjnie. Być może trzeba będzie wprowadzić specjalistyczne leki.
My tu nic innego nie wymyślimy. Zaburzenia osobowości, zachowania i kłopoty z pamięcią u Twojej mamy będą się pogłębiać.
My tu nic innego nie wymyślimy. Zaburzenia osobowości, zachowania i kłopoty z pamięcią u Twojej mamy będą się pogłębiać.