Papiery do ZOL złożone ale co z tego jak czeka się miesiącami a Dziadziuś jest w stanie krytycznym, do tego ma 91 lat.. DLa nas miesiące to jakaś abstrakcja..
Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje się
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Właśnie kwas i ta maść zostały zalecone, na pewno zapach jest z powodu odleżyn.. Zgrozą jest to, że człowiek w XXI wieku gnije w domu
i nic więcej nie można z tym zrobić..
Papiery do ZOL złożone ale co z tego jak czeka się miesiącami a Dziadziuś jest w stanie krytycznym, do tego ma 91 lat.. DLa nas miesiące to jakaś abstrakcja..
Papiery do ZOL złożone ale co z tego jak czeka się miesiącami a Dziadziuś jest w stanie krytycznym, do tego ma 91 lat.. DLa nas miesiące to jakaś abstrakcja..
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Jeżeli chodzi o odleżynę to u mojej mamy z odleżyną (skutek pobytu w szpitalu) poradziła sobie tylko Ozonella. Maści wszelkiego rodzaju zlecane przez lekarza nie dawały rady, Walczyłam z raną 4 miesiące, rana wyglądała dramatycznie (lekarz nawet sugerował, że może się już nie zagoić bo słabe krążenie i utlenowanie tkanek), ale oliwka poradziła sobie w ciągu miesiąca gdzie tkanka ropna na ranie zniknęła po tygodniu. Ozonellę kupiłam na allegro w dużo bardziej atrakcyjnej cenie niż w aptece.
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Najgorsze, że wspomniałaś o brzydkim zapachu... Wszędzie piszą w stylu:
http://www.biomedical.pl/zdrowie/leczen ... y-478.html
http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,1059 ... czyc_.htmlOstatni, V stopień Odleżyny, to zaawansowana martwica tkanek głębokich, aż do powięzi i mięśni, a nawet kości. Powstają głębokie dziury mogące łączyć się ze sobą tworząc jamy. W ranie powstają wyciekające czarnobrązowe masy tkanek, które uległy obumarciu, a wszystkiemu towarzyszy bardzo przykry zapach. To najcięższy stan rany odleżynowej.
"Leczenie i rodzaje ran - opatrunki na rany"Innym, szczególnie przykrym efektem ran przewlekłych jest nieprzyjemny zapach, który stanowi istotne wyzwanie stojące przed lekarzami i pielęgniarkami. Jego źródłem jest zakażenie tkanek martwiczych skóry, tkanki podskórnej, mięśni, niekiedy kości. Produktami rozkładu tkanek bezpośrednio odpowiadającymi za odór są lotne, krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe o wyjątkowo ostrym zapachu. Rana przewlekła jest źródłem cierpień fizycznych oraz psychicznych pacjentów, upośledzając ich funkcje społeczne oraz skazując na wstyd, wyobcowanie, poczucie winy i samotność.
http://www.biomedical.pl/zdrowie/leczen ... y-478.html
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Przeczytałam wszystko, dziękuję Tomku. Niestety tkanki człowieka po 90rż nie są zdolne do regeneracji, ale dopóki możemy będziemy walczyć.... Choć warunki domowe dodatkowo utrudniają opiekę
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Po posiłku przetrzeć gazikiem zwilżonym w naparze ziołowym - z rumianku, nagietka, albo tylko w ciepłej wodzie. My co drugi dzień stosujemy tez przemywanie jakimś płynem do higieny jamy ustnej. Do mycia zębów /jeśli chory ma własne/ mozna skorzystać ze szczoteczek do zębów dla dzieci i z past dla dzieci. Szczoteczki są mniejsze i łatwiej nimi manewrować, a pasty maja obniżoną zawartośc fluoru ze względu na możliwość połknięcia.Wiosna pisze:Jak radzić sobie z higieną jamy ustnej takiej osoby?
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
My Aniu z myciem zębów też mamy problem ze względu na połykanie, może nie tyle pasty co wody, która powinna być do płukania... Dwa lata temu też mieliśmy wizytę u dentysty w przychodni przyszpitalnej gdzie mogły być plombowane zęby pod narkozą.
Tak jeszcze sobie pomyślałem o przecieraniu gazikiem zwilżonym w naparze ziołowym. Może u nas też to się uda wprowadzić ale pomyślałem sobie, że przy przecieraniu zębów od wewnątrz warto dodatkowo między zęby coś jeszcze włożyć, co by wytrzymało ewentualne ugryzienie czy szczękościsk...
A może przemyć pastą dla dzieci i później przetrzeć zęby zwilżonym gazikiem żeby wytrzeć pastę?
Tak jeszcze sobie pomyślałem o przecieraniu gazikiem zwilżonym w naparze ziołowym. Może u nas też to się uda wprowadzić ale pomyślałem sobie, że przy przecieraniu zębów od wewnątrz warto dodatkowo między zęby coś jeszcze włożyć, co by wytrzymało ewentualne ugryzienie czy szczękościsk...
A może przemyć pastą dla dzieci i później przetrzeć zęby zwilżonym gazikiem żeby wytrzeć pastę?
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Porady dzięki beamc:
Zapobieganie odleżynom
http://www.panaceum.poznan.pl/index.php ... &Itemid=86
Leczenie odleżyn w domu
http://www.panaceum.poznan.pl/index.php ... &Itemid=86
Dieta bogatobiałkowa
http://www.panaceum.poznan.pl/index.php ... &Itemid=86
Zapobieganie odleżynom
http://www.panaceum.poznan.pl/index.php ... &Itemid=86
Leczenie odleżyn w domu
http://www.panaceum.poznan.pl/index.php ... &Itemid=86
Dieta bogatobiałkowa
http://www.panaceum.poznan.pl/index.php ... &Itemid=86
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Tym co wytrzymuje ugryzienie to najczęściej moje palce.Tomek pisze: Tak jeszcze sobie pomyślałem o przecieraniu gazikiem zwilżonym w naparze ziołowym. Może u nas też to się uda wprowadzić ale pomyślałem sobie, że przy przecieraniu zębów od wewnątrz warto dodatkowo między zęby coś jeszcze włożyć, co by wytrzymało ewentualne ugryzienie czy szczękościsk...
A może przemyć pastą dla dzieci i później przetrzeć zęby zwilżonym gazikiem żeby wytrzeć pastę?
My czyścimy pastą i przecieramy zwilżonym gazikiem. Do naparów najlepsze są rumianek - o ile osoba nie jest na niego uczulona, nagietek, przy stanach zapalnych szałwia. Co jakiś czas rozcieńczony z wodą Dentosept albo Dentosept A.
Niestety dentysta do domu nie przyjdzie, a Babci nie dostarczymy do gabinetu. Zresztą już 2 lata temu jak rozmawialiśmy z dentystą współpracującym z anestezjologiem przy tzw. pacjentach trudnych to po zapoznaniu się z ogólnym stanem zdrowia Babci stwierdził, że dopóki nie będzie zagrożenia życia, to nikt się nie podejmie narkozy.
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Witam ponownie
Jak dobrze, że jest takie forum i można znaleźć tu podpowiedzi. Ostatnio uzyskałam tu bardzo cenną informację, czym karmić moją podopieczną, teraz znów szukam tu odpowiedzi...chodzi o odleżynę na pięcie. Odleżyna jest twarda, czarna i sucha. Z internetu wyszukałam informację, że jest to rodzaj martwicy suchej. Z odleżyny tej nic się na szczęście nie sączy,ale mojej podopiecznej sprawia ona przy chodzeniu bardzo silny ból. Wyczytałam, że potrzebna jest interwencja chirurgiczna, niestety, lekarz pierwszego kontaktu chyba bagatelizuje ten problem. Próbuję to leczyć naświetlając tą odleżynę światłem spolaryzowanym (wiem, że to światło rewelacyjnie leczy rany) ale jak na razie nie widzę efektu w postaci zmniejszenia bólu. Moja podopieczna choć bardzo słabiutko i z pomocą, ale chodzi a na dokładkę ma coś takiego, jak "przymus chodzenia", gdzie co kilka minut trzeba jej pomóc wstać z fotela i przeprowadzić po cały mieszkaniu. Poradźcie Kochani, co jeszcze mogę zrobić, lub jak zobligować lekarza, by zajął się problemem, a nawiasem mówiąc, leczenie starszych, chorych na demencję osób w moim mieście to temat na super reportaż w "Uwadze" lub innym, podobnym programie. Pozdrawiam cieplutko 
Re: Leżący podopieczny-czyli wszystko co w tym etapie dzieje
Witaj w klubieakki56 pisze:na dokładkę ma coś takiego, jak "przymus chodzenia", gdzie co kilka minut trzeba jej pomóc wstać z fotela i przeprowadzić po cały mieszkaniu.
Czasami niestety trzeba iść na prywatną wizytę do lekarza żeby coś załatwić - smutne, żenujące ale prawdziwe.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M