Pomocy!
Re: Pomocy!
Pisma , wnioski, bieganie po lekarzach, urzędach, MOPSach. Oczekiwanie po 3 miesiące( też czekałam 3 miesiące na przyjęcie Mamy na oddział geriatryczny i zdiagnozowanie) Ludzie stańcie na chwilę i zastanówcie się. Czy kogoś to w ogóle obchodzi, że my po prostu nie mamy już na to siły i czasu?
Dlatego biorę mój wniosek i jutro idę ustalić stopień niepełnosprawności mojej Mamie. Zajmie mi, to no bagatela 2 godz. Ale kogo to obchodzi. Byłam już w ubiegłym tygodniu, ale może to wypełnić tylko lekarz prowadzący. A tenże lekarz wyjechał na ferie. SZCZĘŚCIARZ A żeby było śmiesznie lekarz widział moją Mamę na samym początku około 2 lata temu. I wystawił mi tylko skierowanie do szpitala geriatrycznego potem jego opieka ogranicza się do wypisywania recept. Sami widzicie, że spełnia poważną rolę w naszym życiu.
Potem z wnioskiem pójdę do MOPSU nie wiem ile mi to zamie, ale około godziny. I może za 3 miesiące będę mogła brać lekarstwa i pieluchy na faktury. I w kwietniu Urząd Skarbowy zwróci pieniążki które wydałam ponad 100zł w danym miesiącu na moją Mamę. Już czuję jak będziemy szaleć. HI Hi. Płakać się chce. Już tylko sarkazm mi został.