nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpitalu

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita

Post autor: Tomek »

Pewnie już nieźle zmęczona jesteś mme. Jak się zaczynają takie komplikacje, to człowiek już prawie jak automat zaczyna działać, realizując kolejne zadania i odwiedziny. Dobrze, że opisałaś całą sytuację, bo często osoby tutaj zaglądają ale nic nie piszą. Twój opis szczególnie uświadamia jak ważne jest dotlenienie mózgu. Tak się zastanawiałem nad zastosowaniem w podobnych przypadkach w domu takich rzeczy jak pulsoksymetr (pisałem już o tym na forum; służy do pomiaru saturacji krwi) czy koncentrator tlenu (chociaż najważniejsza jest najpierw odpowiednia praca serca) - tutaj już musiałby się wypowiedzieć lekarz.
Awatar użytkownika
wirginia
Posty: 116
Rejestracja: poniedziałek 13 lut 2012, 10:46

Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita

Post autor: wirginia »

Tomek pisze: Tak się zastanawiałem nad zastosowaniem w podobnych przypadkach w domu takich rzeczy jak pulsoksymetr (pisałem już o tym na forum; służy do pomiaru saturacji krwi)
Ja od miesiąca korzystam z pulsoksymetru i jestem bardzo zadowolona. Moja Mam ma problemy z oddychaniem, a raczej czasami, gdy się słucha Jej oddechu to brzmi jakby miała duszności. Niepokojące dźwięki są spowodowane m.in. zaleganiem wydzieliny w gardle i oddechem periodycznym. Brak kontaktu z Mam uniemożliwia mi jakąkolwiek reakcję na ewentualne dolegliwości. Pulsoksymetr pozwala mi kontrolować czy Mam ma duszności czy nie. Od czasu kiedy mamy to malutkie urządzenie jestem o wiele spokojniejsza i, przede wszystkim, mam możliwość wyłapania u Mamy problemów z natlenieniem krwi.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita

Post autor: Tomek »

To od razu się podpytam. Jak rozumiem Wirginio masz pulsoksymetr napalcowy? Czytałem ulotkę takiego sprzętu i tam jest wymienionych wiele sytuacji, które mogą mieć wpływ na przekłamanie wyniku. Ciekaw jestem na ile istotny może to być wpływ. Chciałbym się natomiast spytać czy raz na jakiś czas zakładasz czy trzymasz go stale? Czy zmieniasz miejsce (palec) raz na jakiś czas? Pytam się ze względu na ucisk w dane miejsce.
Awatar użytkownika
wirginia
Posty: 116
Rejestracja: poniedziałek 13 lut 2012, 10:46

Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita

Post autor: wirginia »

Tomku, z pulsoksymetru korzystam kilka razy dziennie, ot tak profilaktycznie. Palec jest ten sam, ucisk jest nieznaczny, ale nie zaleca się stosowanie pulsoksymetru dłużej niż 2 godziny. Myślę, że tylko na oddziałach szpitalnych i w czasie tlenoterapii jest sens, żeby pulsoksymetr był zakładany na stałe. Odczyt jest po kilku sekundach. Oczywiście wyniki są orientacyjne, ale jeśli np nie ma zaburzonego krążenia obwodowego czy chory nie ma zimnych rąk to wynik jest mniej więcej miarodajny. Przynajmniej tak mi powiedział lekarz.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: nagłe pogorszenie stanu psychicznego po pobycie w szpita

Post autor: Tomek »

Ostatnio dowiedziałem się o terminie "spacyfikowanie pacjenta" przez personel medyczny.
M.in. chodzi o podanie haloperidolu ale może to być także jedna z benzodiazepin lub inny lek.

Można przeczytać artykuł:
http://www.opiekunki24.pl/forum/temat/z ... tId/291398
ODPOWIEDZ