Protezy dentystyczne- wyciąganie

Z doświadczenia opiekunów.
martuś
Posty: 18
Rejestracja: czwartek 08 gru 2011, 17:44

Protezy dentystyczne- wyciąganie

Post autor: martuś »

Witam. od niedawna pojawił się nowy problem, a mianowicie mama wyciąga protezę zębową i nie pozwala sobie z powrotem założyć :( , nie ma co ukrywać , że wygląda zupełnie inaczej - delikatnie ujmując , ale co najgorsze są ogromne kłopoty z pogryzieniem jedzenia . tak wiem , że można wszystko zmiksować , ale jest to ostateczność . Zdaję sobie sprawę, że jest to następny etap choroby , ale..... no właśnie jak Wy- Opiekuni z tym problemem sobie poradziliście , przecież przykleić tego nie można , na siłę założyć też nie idzie , niestety mama już nie powie co jej w tej protezie przeszkadza. Mama zawsze była kobietą bardzo zadbaną i chciałabym choć jakąś cząstkę jej wyglądu zostawić dla mnie jak i dla otoczenia , bo bez tych zębów to już wcale nie przypomina tej wspaniałej osoby. Pozdrawiam.
Achaja
Posty: 4
Rejestracja: sobota 03 lis 2012, 17:48

Re: Protezy dentystyczne- wyciąganie

Post autor: Achaja »

Witam

chyba nie ma sensu "walczyć". Fakt - bez protezy - maja mama też wygląda "inaczej", ale wydaje mi się,że nic na siłę. Mama miała dwie protezy - górną i dolną.
W pewnym momencie dolna zaginęła. Przeszukałam cały dom i nic. Mama miała zwyczaj wyciągania jej i chowania. O dziwo - wyciągała ją do jedzenia. Po kilku dniach ... proteza się znalazła - tak mi się wydaje he he, W stałym miejscu parkowania naszego samochodu - ku mojemu zaskoczeniu - ujrzałam zęby. Była to - jak myślę - mamy proteza w kawałkach. Mama ją zgubiła a ja pewnie później przejechałam samochodem. Została więc tylko proteza górna, którą mama nosiła zazwyczaj w staniku .... co nie wpływało na prawidłowe rozdrobnienie jedzenia więc temat odpuściłam a do wyglądu mamy już się przyzwyczaiłam.
Awatar użytkownika
wirginia
Posty: 116
Rejestracja: poniedziałek 13 lut 2012, 10:46

Re: Protezy dentystyczne- wyciąganie

Post autor: wirginia »

Martuś, niestety alzheimer jest bezlitosną chorobą i pomału odbiera wszystko, również estetyczny wygląd. Na początku to problem dla opiekuna, ale jedyne co pozostaje to akceptacja.
Co do posiłków to miksowane jedzenie chroni chorego również przed zadławieniem (mam za sobą ten epizod i nie życzę nikomu, żeby tego doświadczył) i, co ciekawe, gdzieś wyczytałam, że zmiksowany posiłek na dłużej zaspokaja głód. Jest też lepiej przyswajany. Trzeba tylko pamiętać o odpowiedniej konsystencji, żeby nie był za rzadki bo wtedy podopieczny może się z kolei zakrztusić.
martuś
Posty: 18
Rejestracja: czwartek 08 gru 2011, 17:44

Re: Protezy dentystyczne- wyciąganie

Post autor: martuś »

Witam. najbardziej denerwuje mnie w tej chorobie właśnie to , że odbiera choremu godność ,przez jego uciążliwe zachowanie zaczynamy tracić szacunek do niego ,z czasem zaczyna zacierać się obraz naszych bliskich sprzed choroby i obawiam się , że moje dzieci [ jak i pozostałe wnuki ] właśnie taką ją sobie zostawią w swej pamięci . A przecież niektórzy całe życie pracowali na swoje dobre imię i taki ma być ich koniec ? To jest niesprawiedliwe.
Awatar użytkownika
wirginia
Posty: 116
Rejestracja: poniedziałek 13 lut 2012, 10:46

Re: Protezy dentystyczne- wyciąganie

Post autor: wirginia »

Nie wiem czy to Cię pocieszy, ale z czasem chorzy się uspokajają, staja się bezradni jak małe dzieci i jak one potrzebują podobnej opieki. Mija czas buntu, złości i zaczyna się okres "matkowania". Ja również miałam epizody wściekłości na los, Boga czy jak to ktoś nazwie, a nawet na osobę chorą. Każdy z opiekunów przez to przechodzi. Ważne, żeby chorego nie utożsamiać z chorobą - nasz chory to ofiara alzheimera, jego zachowania to skutek choroby. Wiem, że to potwornie trudne zwłaszcza gdy chory jest agresywny, złośliwy czy nie dający się wyspać. Zmęczenie nakłada się każdego dnia i jest coraz mniej cierpliwości i wyrozumiałości dla podopiecznego.
ODPOWIEDZ