Jak namawiać do korzystania z wc? co z podejrzliwością?

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Jak namawiać do korzystania z wc? co z podejrzliwością?

Post autor: Tomek »

Mi chodziło o urojenia związane z podawanym lekarstwem, ponieważ napisałaś, że tata czasami odmawia przyjmowania leków i jest "podejrzliwy". Może tutaj także chodzić nie o urojenia a o negatywizm (wśród objawów chorych często opisuje się negatywizm, brak współpracy, upór, przekorę).

W każdym razie chodziło mi o to, że być może ktoś (inny opiekun/krewny) na jakimś forum dotyczącym schizofrenii czy stronie opisał jak sobie radził w takich sytuacjach. Omamy to inna kwestia.

Jeżeli z kolei agresja występuje także po przyjmowaniu leków, to nieunikniona jest konsultacja psychiatryczna w celu wybrania jednego z leków:
http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... ?f=11&t=88

Zerknij jeszcze na temat: http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... ?f=11&t=54
acuarela
Posty: 26
Rejestracja: wtorek 12 lut 2013, 16:28

Re: Jak namawiać do korzystania z wc? co z podejrzliwością?

Post autor: acuarela »

Tomku!
Dzięki za link opisujący problem agresji w chorobie Alzheimera i sposoby rdzenia sobie z nią. Instynktownie nie czytając wskazówek zachowywałam się trochę tak jakbym je już czytała, nie dawałam poznać, że się boję i nie podchodziłam za blisko, w ogóle nie podnosiłam głosu ale na pewno błędem było to, że pomawiałam namowy na kąpiel/jedzenie/lekarstwa a teraz już będę odpuszczać - może da się to jakoś przeczekać/ a może leki ją zniwelują.
Wczoraj byłam na OZ w szpitalu psych, i to miejsce często wspominane w żartach/ opowieściach ( jako szpital bez klamek, i tak faktycznie pielęgniarki noszą klamki ze sobą) widziałam naprawdę, ojciec jest spokojny ale wzrok ma trochę otępiony i pytał się czy razem wyjdziemy - ciężko patrzeć na to, nikomu naprawdę nikomu nie życzę znaleźć się w takim miejscu - bo przybija nastrój i zdrowych i chorych. Byli też bardzo młodzi mężczyźni z ( domyślam się) schizofrenią... Tata leży z dwoma mocno starszymi panami, z których jeden jest leżący a drugi chodzi wstaje i na pielęgniarkę reagował niechętnie ( temu akurat się nie dziwię- od nich aż bije wstrętna znieczulica) a na mój widok się uśmiechał, podeszłam, poczęstowałam go ciastkiem- wziął, chciałam w tym piekle uczestniczyć w jednej normalnej sytuacji - udało się ;)
Tomek
Posty: 865
Rejestracja: środa 09 lis 2011, 22:09

Re: Jak namawiać do korzystania z wc? co z podejrzliwością?

Post autor: Tomek »

Mam nadzieję, że twój tata zaufa lekarzom i nie będzie problemu z podawaniem leków.

Mam jeszcze pytanie, jak twój tata śpi w nocy? Czy nie miał z tym problemów?
Niewyspanie spowodowane zaburzeniem snu także może przyczyniać się do rozdrażnienia i agresji.
acuarela
Posty: 26
Rejestracja: wtorek 12 lut 2013, 16:28

Re: Jak namawiać do korzystania z wc? co z podejrzliwością?

Post autor: acuarela »

Tata w nocy śpi dobrze, dawałam mu melatoninę a jeśli zdarzały się w nocy błądzenia to zwykle o 6tej zasypiał i nigdy na siłę go nie budziłam rano, agresja nasilała się od dwóch tygodni poprzedzających przewiezienie do szpitala
ODPOWIEDZ