Naczytałam się tu na forum o tej strasznej chorobie, lekko mnie przeraziło . Z tego co tu pisze wnioskuję ,że u mojego męża dopiero początki. Na razie nie jest tak źle.
Daję sobie radę bo i mąż sam jeszcze się załatwia, ubiera się , je- chociaż już przy jedzeniu czasami bardzo się krztusi. Przeraża mnie co będzie dalej, bo jestem
zdana tylko na siebie. Dzieci wyjechały za pracą do innych miast . Ja z mężem tu gdzie mieszkam nie mamy żadnej rodziny , bo pochodzimy z innej części Polski.
U mojego męża ( 75 lat ) kłopoty z pamięcią i otępienie zaczęły się 2 lata temu. Od roku choroba bardzo postępuje. Najgorsze że nie chciał się leczyć, o lekarzu
nie było mowy. Dopiero jego nadciśnienie zmusiło mnie do zamówienia wizyty domowej lekarza rodzinnego i tak się zaczęło chodzenie po lekarzach. Leczy się dopiero od czerwca 2013 r. Neurolog po rezonansie mózgu stwierdził ,że może to być Alzheimer. Mąż nie umie rozmawiać, bo zapomniał słów, ale rozumie co się do niego mówi.
Jest bardzo słaby , z niskiej kanapy czy łóżka nie może się podnieść, bardzo schudł , ma czasami silne zawroty głowy. Już parę razy się przewrócił. Dlatego nie chce
wychodzić na spacery. Jest świadomy siebie i choroby. Pyta mnie co się z nim dzieje. Z obserwacji wnioskuje ,że ma jakieś lęki, sprawdza czy wszystkie drzwi są pozamykane na klucz, zasłony muszą szczelnie zamykać okna, nawet
latem siedział w ciemnym pokoju. Nigdzie z domu nie chce wychodzić, jest bardzo spokojny , potulny jak baranek. Odwrotnie niż kiedy był zdrowy- agresywny słownie, wybuchowy, nerwus, mógł całymi dniami siedzieć na tarasie lub w ogrodzie.
Dużo się naczytałam na temat chorób otępiennych , Alzheimera , nie jestem pewna czy to jest Alzheimer czy demencja starcza.
Dlatego mam pytanie czy ktoś wie - czy jest jakaś wyraźna różnica między obu chorobami. Czy to jest właściwe ta sama choroba.
Słyszałam też ,że warto takiemu choremu wyrobić grupę inwalidzką , że to będzie pomocne w opiece nad chorym. Czy to prawda ?
Moje doświadczenia z chorobą
Re: Moje doświadczenia z chorobą
Jakie leki bierze Twój Mąż, Heleno?
Te kłopoty, o których piszesz mogą być też spowodowane lekami...
Nie ma czegoś takiego, jak demencja starcza... Diagnoza,że to napewno choroba Alzheimera może być postawiona dopiero po śmierci chorego. Wcześniej można mówić tylko o prawdopodobieństwie...
Tak, warto się postarać o załatwienie stopnia niepełnosprawności (nie - grupy inwalidzkiej). Wtedy można np. korzystać z ulgi rehabilitacyjnej na leki.
Te kłopoty, o których piszesz mogą być też spowodowane lekami...
Nie ma czegoś takiego, jak demencja starcza... Diagnoza,że to napewno choroba Alzheimera może być postawiona dopiero po śmierci chorego. Wcześniej można mówić tylko o prawdopodobieństwie...
Tak, warto się postarać o załatwienie stopnia niepełnosprawności (nie - grupy inwalidzkiej). Wtedy można np. korzystać z ulgi rehabilitacyjnej na leki.
Re: Moje doświadczenia z chorobą
Moja pierwsza myśl jest taka sama jak u Wigi. Trzeba zweryfikować czy część objawów nie jest skutkiem ubocznym, któregoś z leków.
Otępienie/demencja może mieć wiele różnych przyczyn. Choroba Alzheimera jest przyczyną najbardziej powszechną i najbardziej kojarzoną przez ludzi ale wystarczy spojrzeć na listę w temacie: http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... f=12&t=197, by stwierdzić że to nie jest taka prosta sprawa. Ponadto nawet jeżeli u różnych pacjentów przyczyna demencji jest taka sama, to sam przebieg choroby może być kompletnie inny.
Krztuszenie się i problemy ze wstawaniem być może są pierwszymi objawami parkinsonizmu.
Otępienie/demencja może mieć wiele różnych przyczyn. Choroba Alzheimera jest przyczyną najbardziej powszechną i najbardziej kojarzoną przez ludzi ale wystarczy spojrzeć na listę w temacie: http://www.alzheimer-opiekuni.pl/forum/ ... f=12&t=197, by stwierdzić że to nie jest taka prosta sprawa. Ponadto nawet jeżeli u różnych pacjentów przyczyna demencji jest taka sama, to sam przebieg choroby może być kompletnie inny.
Krztuszenie się i problemy ze wstawaniem być może są pierwszymi objawami parkinsonizmu.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: Moje doświadczenia z chorobą
Witam -
Wigi, Tomku dziękuję za odpowiedź.
Po pierwsze choroba mojego męża prawdopodobnie jest dziedziczna. Matka jego czyli moja teściowa też to miała , tylko 30 lat temu nie nazywali
to Choroba Alzheimera tylko demencja starcza. Zachorowała mając 80 lat. Brat mojego męża zmarł dwa lata temu , był chory na Parkinsna .
Mój mąż dostaje leki Rivaldo 4,5mg 2x dz na zaburzenia pamięci i Ebixa 10mg 2x dz lek na otępienie
Przeczytałam ulotki - w działaniach niepożądanych jest wymienione- zawroty głowy przy oby i ze 20 innych działań niepożądanych ( straszna chemia !!! )
Poza tym bierze leki na nadciśnienie. Poza nadciśnieniem nigdy w życiu nie chorował, nawet grypa go nie brała.
Zgłoszę te zawroty głowy i inne objawy lekarzowi może zmieni laki .
Myślałam ,że stopień niepełnosprawności a grupa inwalidzka to to samo .
Wigi, Tomku dziękuję za odpowiedź.
Po pierwsze choroba mojego męża prawdopodobnie jest dziedziczna. Matka jego czyli moja teściowa też to miała , tylko 30 lat temu nie nazywali
to Choroba Alzheimera tylko demencja starcza. Zachorowała mając 80 lat. Brat mojego męża zmarł dwa lata temu , był chory na Parkinsna .
Mój mąż dostaje leki Rivaldo 4,5mg 2x dz na zaburzenia pamięci i Ebixa 10mg 2x dz lek na otępienie
Przeczytałam ulotki - w działaniach niepożądanych jest wymienione- zawroty głowy przy oby i ze 20 innych działań niepożądanych ( straszna chemia !!! )
Poza tym bierze leki na nadciśnienie. Poza nadciśnieniem nigdy w życiu nie chorował, nawet grypa go nie brała.
Zgłoszę te zawroty głowy i inne objawy lekarzowi może zmieni laki .
Myślałam ,że stopień niepełnosprawności a grupa inwalidzka to to samo .
-
asiula1990k
- Posty: 4
- Rejestracja: czwartek 13 lut 2014, 20:41
Re: Moje doświadczenia z chorobą
witam. jestem tutaj nowa i zdaje sie ze chyba najmlodsza bo mam 24 lata. opiekuje sie babcia od smierci mojej mamy, przeszlo juz 5 lat. babcia miala zawsze ciezki charakter. lubiala sie we wszystko wtracac, zalatwiac sprawy krzykiem i wydawac rozkazy, a jej ulubione slowo to 'rzadzic'. jej stan znacznie sie pogorszyl od smierci dziadka w maju poprzedniego roku i po pobycie w szpitalu, kiedy to miala zapalenie pluc. nie moge sobie z tym wszystkim poradzic bo wiem ze babcia, bedac jeszcze zdrowa, czesto klamala zeby zwrocic na siebie uwage i nie wiem kiedy mowi prawde a kiedy udaje. nie mam z kim o tym porozmiawiac, bo nikt z moich znajomych chocby chcial, to nie jest w stanie tego zorzumiec nie doswiadczajac tego na wlasnej skorze...
Re: Moje doświadczenia z chorobą
Witaj. Jeśli Babcia ma zdiagnozowaną demencję o charakterze choroby Alzheimera to napewno nie kłamie. Po prostu "dopowiada" sobie różne rzeczy, by zapełnić luki w pamięci...
-
Agnieszka32
- Posty: 2
- Rejestracja: poniedziałek 17 lut 2014, 12:25
Re: Moje doświadczenia z chorobą
Bardzo sie cieszę ze znalazłam to forum , poczytałam dzisiaj i jakoś tak lżej człowiekowi . W końcu znalazłam ludzi którzy rozumieją o co chodzi .....