Chyba się zaczyna :(

Tu dzielimy się naszymi historiami związanymi z chorobą Alzheimera lub innymi demencjami.
Basia_40
Posty: 9
Rejestracja: piątek 06 lut 2015, 11:06

Re: Chyba się zaczyna :(

Post autor: Basia_40 »

Witam serdecznie,Wigi czytajac twoje posty wróciły moje wspomnienia.To tak dawno 10 lat temu wiedzielismy ze tata choruje.Pozniej zaczeło sie.......stopniowo pomalutku.To tak jakbys sie przygotowywala do tej ciezkiej roli.Moj tato ma 82lata ,tydzien temu zachorowala moja mama ,i jest to nieodwracalne.Zycie i sytuacja zmusily mnie aby znalezc dla taty miejsce w domu opieki.To najtrudniejsza decyzja w moim zyciu......z tym wszystkim jestem sama nie dam rady opiekowac sie dwojgiem rodzicow naraz......Boze musialam wybrac.Nikomu nie zycze takiej sytuacji takiej decyzji......zyje ta mysla,łudze sie ze tam gdzie bedzie bedzie mu duzo lepiej niz zemna.Nic juz nie dodam zycze wszystkim opiekujacym sie sił,wytrwałosci ,lub podjecia słusznej decyzji.
Basia_40
Posty: 9
Rejestracja: piątek 06 lut 2015, 11:06

Re: Chyba się zaczyna :(

Post autor: Basia_40 »

wolta pisze:Bardzo proszę jeszcze o taką poradę, co z bankiem ? Opłaty wszystkie są już przez bank płacone, ale boję się, że mama przekroczy dopuszczalny limit. Wzięła też bez mojej wiedzy kredyt. Niestety nie wiem na co i po co. W domu nic nowego nie przybyło, a pieniędzy nie ma. Trudno spłacimy, ale co zrobić żeby do tego nie dopuścić. Chyba nie mogę nic zastrzec bez jej zgody, czy potrzebne na to zaświadczenie lekarskie?
Opisałam swoją sytuację, proszę co radzicie jeżeli wspólne mieszkanie nie wchodzi w grę? Przeczytałam kilka Waszych opowieści i dla mnie jesteście po prostu bohaterami. Rzeczywiście opiekunowie osób niepełnosprawnych powinni otzrymywać na to świadczenia. Przecież nie da się pogodzić pracy, życia z opieką. Coś kosztem czegoś.
Pozdrawiam
I błagam niech nikt nie probuje komus wmowic ze jak sie chce to sie da pogodzic....................................Nie da sie tego pogodzic ,a kazdy dzien poswiecony takiej osobie jest kosztem najczesciej swoich malych jeszcze dzieci,meza ...i to jest wporzadku??????Dokładnie tak zgadzam sie.............nie da sie tego wszystkiego pogodzic.Zostaje szarpanie z wlasnymi emocjami,zbyt czesto MY opiekujowie płacimy najwyzsza cene za poswiecenie............................
Tonia
Posty: 49
Rejestracja: poniedziałek 25 lut 2013, 17:17

Re: Chyba się zaczyna :(

Post autor: Tonia »

Basiu Droga!
Jesteś wspaniałą Dziewczyną! Nadal opiekujesz się dwojgiem rodziców! To nie ma znaczenia, że codzienność ojca powierzyłaś w inne ręce. Nadal jesteś jego opiekunką. Dbaj o siebie też! Nie zadręczaj się - nie zmienisz tego, na co nie masz wpływu. Myśl o mamie - tu możesz więcej.
Moja Mama od roku jest w domu opieki. Za tę decyzję zapłaciłam depresją. Dziś widzę, że z jej perspektywy nie jest to zmiana na gorsze. Trudno było po siedmiu latach opieki nad nią rozstać się choćby na tydzień. Dziś wiem, że nadal mogę się o nią troszczyć. Ba! Mogę ją przytulić, co było niemożliwe wcześniej.
To nie są łatwe wybory - to są wybory dramatyczne, ale - konieczne. Oby takie pogodzenie z losem było i Twoim udziałem. Serdecznie Ci tego życzę.
Tonia
ODPOWIEDZ