Przeczytać można - wiedzieć trzeba
Przeczytać można - wiedzieć trzeba
Proponuję jeśli nie jest to niezgodne z regulaminem o zamieszczanie w tym miejscu linków do stron na których jest szeroko omawiany problem choroby Alzheimera.
Wiele razy jest tak, że czytając te same merytorycznie informacje w różnych miejscach przyswajamy jedną bardziej a inna się z pamięci ulatnia, więc nawet jeśli będzie tutaj kilka linków do stron o podobnie brzmiącej treści to nic nie szkodzi każdy wybierze sobie z tych linków taki który dla niego będzie najistotniejszy.
Żeby nie robić za dużo wpisów proponuję aby każdy kto "wrzuci" jakieś ciekawe w treść linki a i będzie chciał wkleić następne aby nie pisał nowego posta tylko edytował swojego wcześniej napisanego.
sporo wiadomości - otępienie i choroba Alzheimera
opisane właściwości i działanie naturalnych i syntetycznych preparatów psychoenergizujących
Wiele razy jest tak, że czytając te same merytorycznie informacje w różnych miejscach przyswajamy jedną bardziej a inna się z pamięci ulatnia, więc nawet jeśli będzie tutaj kilka linków do stron o podobnie brzmiącej treści to nic nie szkodzi każdy wybierze sobie z tych linków taki który dla niego będzie najistotniejszy.
Żeby nie robić za dużo wpisów proponuję aby każdy kto "wrzuci" jakieś ciekawe w treść linki a i będzie chciał wkleić następne aby nie pisał nowego posta tylko edytował swojego wcześniej napisanego.
sporo wiadomości - otępienie i choroba Alzheimera
opisane właściwości i działanie naturalnych i syntetycznych preparatów psychoenergizujących
- Joannap
- Posty: 170
- Rejestracja: niedziela 27 lis 2011, 03:44
- Lokalizacja: Piastów , woj. mazowieckie
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
Krzysztof - rzeczywiście to dobry pomysł - tylko ha, w trakcie uzupełniania treści na forum - za szybko chcemy wszystko doprowadzić do kultury i ha nie raz człowiek jak coś znajdzie to najpierw pisze post a dopiero później - "kurcze , można było podkleić .... w już istniejącym miejscu " z czasem pewnie zapanujemy nad
sytuacją
Rzeczy rzadko są takimi, jakimi się wydają, śmietanka udaje krem.
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
Asia WielkiBrat czuwaJoannap pisze:"kurcze , można było podkleić .... w już istniejącym miejscu "
- Joannap
- Posty: 170
- Rejestracja: niedziela 27 lis 2011, 03:44
- Lokalizacja: Piastów , woj. mazowieckie
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
no i delikatnie mówiąc zgłupiałam (proszę w razie czego przerzucić temat w odpowiednie miejsce ...
warto :info na facebook podaję adresy - może warto o tym napisac na forum
poprawka :
http://www.gpslife.pl/
ta strona powinna działać
warto :info na facebook podaję adresy - może warto o tym napisac na forum
poprawka :
http://www.gpslife.pl/
ta strona powinna działać
Rzeczy rzadko są takimi, jakimi się wydają, śmietanka udaje krem.
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
W. S. Gilbert
Za większe dobrodziejstwa większej wymaga się wdzięczności. Kogo Bóg wielkimi darami obsypał, ten Bogu wiele oddać musi
św. Ignacy Loyola
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
Jutro w Gazecie Wyborczej ma być jakaś część - informator na temat choroby Azlheimera.
Może komuś z Was uda się kupić i napisać tutaj jeżeli coś będzie istotnego?
Poszukamy później też czy to samo zamieszczą na stronie internetowej.
Może komuś z Was uda się kupić i napisać tutaj jeżeli coś będzie istotnego?
Poszukamy później też czy to samo zamieszczą na stronie internetowej.
Więcej informacji:
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
http://www.youtube.com/watch?v=dCp8mztMP8M
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
Witajce.
Postawiłam wczoraj rodzinę na baczność, wydałam rozkaz. Kupiła Ania - moja córka. Z niecierpliwością otwierałam stosowną stronę i... Wiecie co? Aż wstyd, żeby - w gruncie rzeczy, moim zdaniem, niezła gazeta - zamieściła tak mało interesujący wywiad z jakimś profesorem, nie pamietam teraz nazwiska, ale gdy odnajdę ten egzemplarz, to podam. Wywiad dotyczył postępowania z chorym, a jego konkluzją była myśł, że zbyt mało jest ośrodków opieki nad chorymi z alzheimerem w Polsce, i że to choroba nie tylko chorego ale całej rodziny. Byłam nie tylko rozczarowna, ale i zdegustowana. Oczywiście, wszystko co Pan Profesor powiedził i wsystko co napisała autorka, jest prawdą. Jednak poziom ogólności tego artykułu był tak znaczny, że każdy z nas, użytkowników tego forum, nawet ci, którzy rejestrowali sie wczoraj, mogli by napisać o wiele więcej na temat tej choroby. Jeśli nie czytaliście, to nie żałujcie i nie szukajcie. Ne warto, szkoda energii i szkoda czasu na czytanie. Tam nie było nic odkrywczego. Wielki rysunek przekroju mózgu zdrowego i z dziurami "po alzheimerze", wielkie zdjęcie portretu odkrywcy choroby - Aloisa Alzhemera i dwie szpalty tekstu. Czytałam w tej gazecie lepsze rzeczy.
Postawiłam wczoraj rodzinę na baczność, wydałam rozkaz. Kupiła Ania - moja córka. Z niecierpliwością otwierałam stosowną stronę i... Wiecie co? Aż wstyd, żeby - w gruncie rzeczy, moim zdaniem, niezła gazeta - zamieściła tak mało interesujący wywiad z jakimś profesorem, nie pamietam teraz nazwiska, ale gdy odnajdę ten egzemplarz, to podam. Wywiad dotyczył postępowania z chorym, a jego konkluzją była myśł, że zbyt mało jest ośrodków opieki nad chorymi z alzheimerem w Polsce, i że to choroba nie tylko chorego ale całej rodziny. Byłam nie tylko rozczarowna, ale i zdegustowana. Oczywiście, wszystko co Pan Profesor powiedził i wsystko co napisała autorka, jest prawdą. Jednak poziom ogólności tego artykułu był tak znaczny, że każdy z nas, użytkowników tego forum, nawet ci, którzy rejestrowali sie wczoraj, mogli by napisać o wiele więcej na temat tej choroby. Jeśli nie czytaliście, to nie żałujcie i nie szukajcie. Ne warto, szkoda energii i szkoda czasu na czytanie. Tam nie było nic odkrywczego. Wielki rysunek przekroju mózgu zdrowego i z dziurami "po alzheimerze", wielkie zdjęcie portretu odkrywcy choroby - Aloisa Alzhemera i dwie szpalty tekstu. Czytałam w tej gazecie lepsze rzeczy.
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
http://wyborcza.pl/1,76842,11109701,Pam ... eimer.html
Artykuł jest adresowany do osób, które o chorobie nie mają zielonego pojęcia...
Artykuł jest adresowany do osób, które o chorobie nie mają zielonego pojęcia...
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
Przy okazji wyrażę swoje zdanie nt. wyborczej. Niezła to była kiedyś, lata temu, wtedy kupowałem, póżniej pojawiła się w necie za darmo i zaczęła się zbliżać do Fucktu i innych szmatławców, tak to jest jak kasa jest najważnejsza i przesłania wszystko...Jolanda pisze:Aż wstyd, żeby - w gruncie rzeczy, moim zdaniem, niezła gazeta - zamieściła tak mało interesujący wywiad z jakimś profesorem, nie pamietam teraz nazwiska, ale gdy odnajdę ten egzemplarz, to podam. Wywiad dotyczył postępowania z chorym, a jego konkluzją była myśł, że zbyt mało jest ośrodków opieki nad chorymi z alzheimerem w Polsce, i że to choroba nie tylko chorego ale całej rodziny. Byłam nie tylko rozczarowna, ale i zdegustowana.
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
No kurczę, ale po co mi pojęcie o Alzh. jak mnie nie dotyczy? Nie mam pojęcia o wielu rzeczach czy chorobach, które mnie nie dotyczą. I tak robią reklamę w tv, a człowiek kupuje gazetę bo ma nadzieję, że czegoś nowego się dowie... Człowiek który nie ma styczności z chorobą Alzh. nie kupi przecież, bo po co? Czują że to dobry rynek i tak ratują sprzedaż.wigi pisze:http://wyborcza.pl/1,76842,11109701,Pam ... eimer.html
Artykuł jest adresowany do osób, które o chorobie nie mają zielonego pojęcia...
Re: przeczytać można - wiedzieć trzeba
Dwa interesujące artykuly na temat choroby Alzheimera były drukowane ostatnio w The New York Times i The Washington Post . W ostatnim (z wczoraj) piszą o Bexarotene, leku na raka skóry testowanym na myszach z lekką postacią Alzheimera z dobrym wynikiem. Niestety co do zastosowania u ludzi to jeszcze daleka droga, jeśli w ogóle.
Artykuły w Wyborczej rzeczywiście rozczarowały, ale nie ma się co dziwić, to nie fachowe pismo medyczne, a ludziom nie mającym wcześniej pojęcia jakiś tam obraz choroby daje.
Artykuły w Wyborczej rzeczywiście rozczarowały, ale nie ma się co dziwić, to nie fachowe pismo medyczne, a ludziom nie mającym wcześniej pojęcia jakiś tam obraz choroby daje.