zwirek, sporo tych nutridrinków, jeśli podajecie te najzwyklejsze możecie zamiast nich dawać ensure w proszku (samemu się rozrabia w przegotowanej letniej wodzie), wychodzi to taniej. Nie porównywałam składu ale zalecenia są takie same.
Jeśli chodzi o pochylenie, to u nas babcia coraz mocniej pochylała się do przodu, kupiliśmy kule, na początku ułatwiły, ale potem doszły dolegliwości bólowe. Na zdjęciu rtg wyszedł fatalny stan kręgosłupa, osteoporoza, nie pomyśleliśmy o rehabilitacji

ale rodzinna mówiła o klinice leczenia bólu. U nas są zabiegi zwalczania bólu falą uderzeniową (2 odpłatne po 35 zł, 3-ci gratis). Lekarz kwalifikujący zalecił na oba stawy biodrowe, powiedział że na pewno to nie zaszkodzi (to zabieg fizjoterapeutyczny), może też trochę pomóc na kręgosłup bo może ból jest promieniujący. Bezpośrednio na kręgosłup nie wolno stosować. Stosuje się 1 x w tyg. Po pierwszym zabiegu babcia wyprostowana przeszła 300 m i sama wsiadła do samochodu bez oznak bólu. Po 3 zabiegach chodzi sama, nie narzeka na bóle. A wcześniej jadła kolejne nie działające leki przeciwbólowe. Minęło pół roku, troszkę znów się zaczyna pochylać, obserwujemy, jak zacznie się ból od razu jedziemy zapisać się na zabiegi.
Przestrzegam przy okazji o innej dolegliwości. Babcię bolała ręka. Rodzinna obejrzała, nie stwierdziła złamania, kazała jeść leki przeciwzapalne. Ból nie ustąpił, ręka nie puchła ale zmniejszył się zakres ruchów. Dostaliśmy skierowanie na rtg - złamanie łopatki przy stawie barkowym. Trzeba rękę unieruchomić w temblaku, nie używać, czekać aż się zrośnie. Przestrzegam, bo to podobno częste u starszych pań, nie lekceważyć żadnych bóli nawet jak nie ma oznak złamania, puchnięcia itp.