decyzja o domu opieki
: wtorek 09 lip 2013, 17:15
Witajcie.
Mój Tata choruje od 5 lat - wtedy została zdiagnozowana choroba, ale problemy z pamięcią zaczęły się dużo wcześniej.
Od tamtej pory, pomimo stałej kontroli lekarskiej i zażywania leków, stan taty pogarsza się błyskawicznie. Nie rozpoznaje nas. Prawie w ogóle nie można się z nim porozumieć, nie potrafi wypowiedzieć ani jednego składnego zdania, plącze się, bełkocze
Myli mu się przeznaczenie poszczególnych przedmiotów np. czesze się szczoteczką do zębów, siusia do kosza na śmieci, a talerze myje w sedesie
Ciągle chce wyjeżdżać do swojego rodzinnego miasta - myśli, że jego rodzice jeszcze żyją i martwią się o niego, próbuje wymykać się z domu, trzeba Go non stop pilnować - nawet w nocy.
Ale najgorsze jest to, że bywa bardzo agresywny.
Moja Mama jest na granicy wytrzymałości, zwłaszcza, że sama ma problemy zdrowotne. Pomagam Jej jak potrafię, ale nie jestem w stanie odciążyć Jej w takim stopniu w jakim tego potrzebuje, zwłaszcza w nocy. Mam swoją rodzinę - męża z hemofilią i 2-kę dzieci.
Ostatnio po długiej rozmowie z Mamą postanowiłyśmy znaleźć dla Taty dom opieki, ale wciąż mam wyrzuty sumienia.
Poza tym nie wiem jak znaleźć dobre miejsce, w którym troskliwie się Tatą zaopiekują, a nie będą się nad nim znęcać.
Tyle strasznych rzeczy słyszałam o domach opieki.
Może ktoś z Was mi coś poleci, najlepiej w Warszawie lub najbliższych okolicach, bo niestety nie posiadam samochodu i trudno mi będzie odwiedzać Tatę gdzieś dalej.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą pomoc, każde dobre słowo.
Mój Tata choruje od 5 lat - wtedy została zdiagnozowana choroba, ale problemy z pamięcią zaczęły się dużo wcześniej.
Od tamtej pory, pomimo stałej kontroli lekarskiej i zażywania leków, stan taty pogarsza się błyskawicznie. Nie rozpoznaje nas. Prawie w ogóle nie można się z nim porozumieć, nie potrafi wypowiedzieć ani jednego składnego zdania, plącze się, bełkocze
Ale najgorsze jest to, że bywa bardzo agresywny.
Moja Mama jest na granicy wytrzymałości, zwłaszcza, że sama ma problemy zdrowotne. Pomagam Jej jak potrafię, ale nie jestem w stanie odciążyć Jej w takim stopniu w jakim tego potrzebuje, zwłaszcza w nocy. Mam swoją rodzinę - męża z hemofilią i 2-kę dzieci.
Ostatnio po długiej rozmowie z Mamą postanowiłyśmy znaleźć dla Taty dom opieki, ale wciąż mam wyrzuty sumienia.
Poza tym nie wiem jak znaleźć dobre miejsce, w którym troskliwie się Tatą zaopiekują, a nie będą się nad nim znęcać.
Tyle strasznych rzeczy słyszałam o domach opieki.
Może ktoś z Was mi coś poleci, najlepiej w Warszawie lub najbliższych okolicach, bo niestety nie posiadam samochodu i trudno mi będzie odwiedzać Tatę gdzieś dalej.
Pozdrawiam i z góry dziękuję za każdą pomoc, każde dobre słowo.