Witam,
mam problem moralny. Bardzo prosiłbym Was o odpowiedź, poradę. Znalazłem się w sytuacji, w której nie wiem co robić.
(...)
Problem z ojcem
Problem z ojcem
Ostatnio zmieniony niedziela 08 lut 2015, 22:43 przez wnuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: Problem z ojcem
Witaj,
Napewno Babcia nie może w żaden sposób dłużej mieszkać sama. Trzeba jej absolutnie zapewnić opiekę 24 godz. na dobę, a jeżeli to jest niemożliwe to znaleźć dom opieki.
Musisz porozmawiać z Ojcem. Z Babcią ktoś musi zamieszkać, albo ją trzeba do kogoś z rodziny przenieść.
Jeżeli chodzi o dom opieki to najpierw trzeba wystąpić do sądu o ubezwłasnowolnienie Babci. To może zrobić ktokolwiek, nawet Ty. Możesz się zwrócić w tej sprawie o pomoc do GOPS-u.
Napewno Babcia nie może w żaden sposób dłużej mieszkać sama. Trzeba jej absolutnie zapewnić opiekę 24 godz. na dobę, a jeżeli to jest niemożliwe to znaleźć dom opieki.
Musisz porozmawiać z Ojcem. Z Babcią ktoś musi zamieszkać, albo ją trzeba do kogoś z rodziny przenieść.
Jeżeli chodzi o dom opieki to najpierw trzeba wystąpić do sądu o ubezwłasnowolnienie Babci. To może zrobić ktokolwiek, nawet Ty. Możesz się zwrócić w tej sprawie o pomoc do GOPS-u.
Re: Problem z ojcem
Ale trzymanie babci w warunkach gorszych niż świnię w chlewie też jest niemoralne. Jeśli się samemu już nie poradzi, można prosić o pomoc.
Moja mama umarła w Domu Opieki w Lisówkach pod Poznaniem. Państwowy, z NFZ, i bardzo dobry. Kosztowało to (o ile pamiętam) 70% matki emerytury. Było pełno pielęgniarek i salowych, obsługa życzliwa, uśmiechnięta, NIE ŚMIERDZIAŁO! Można było odwiedzać, pomagać, nawet nocować na miejscu za tanio. A przede wszystkim były łazienki w pokojach, przystosowane dla niepełnosprawnych, z brodzikiem i prysznicem przy toalecie, gdzie nawet mogłam łatwo umyć mamę jeśli zdarzył się wypadek.
Przypuszczam, że w tej chwili Twój ojciec jest zbyt zestresowany sytuacją, która go przerasta. Zawsze o wszystkim decydował sam, lecz teraz nie potrafi zadecydować na chłodno, jakie wyjście będzie najlepsze dla wszystkich.
Jeśli jesteś już pełnoletni, weź sprawę w swoje ręce. Łatwiej ci decydować, bo masz więcej dystansu.
Moja mama umarła w Domu Opieki w Lisówkach pod Poznaniem. Państwowy, z NFZ, i bardzo dobry. Kosztowało to (o ile pamiętam) 70% matki emerytury. Było pełno pielęgniarek i salowych, obsługa życzliwa, uśmiechnięta, NIE ŚMIERDZIAŁO! Można było odwiedzać, pomagać, nawet nocować na miejscu za tanio. A przede wszystkim były łazienki w pokojach, przystosowane dla niepełnosprawnych, z brodzikiem i prysznicem przy toalecie, gdzie nawet mogłam łatwo umyć mamę jeśli zdarzył się wypadek.
Przypuszczam, że w tej chwili Twój ojciec jest zbyt zestresowany sytuacją, która go przerasta. Zawsze o wszystkim decydował sam, lecz teraz nie potrafi zadecydować na chłodno, jakie wyjście będzie najlepsze dla wszystkich.
Jeśli jesteś już pełnoletni, weź sprawę w swoje ręce. Łatwiej ci decydować, bo masz więcej dystansu.