Witajcie,
Dziś znalazłam to forum. I czuje trochę ulgi, że jestem wśród swoich...
Moja mama ma zdiagnozowaną chorobę Alzheimera. Jeszcze jest całkiem dobrze, wiem jednak że szybko przyjdzie pogorszenie.
Chciałam się przywitać i zapytać jak leczeni są wasi bliscy?
Jestem tu nowa
Re: Jestem tu nowa
Aniu,ja tez jestem tu nowa,ale sprawdzilam,ze najlepszą odpowiedz na swoje pytanie znajdziesz w historiach opisanych przez innych.Jak przeczytałam równo 50(!) to zrozumiałam,że tylko wydawało mi się,ze dużo wiem. Czytam nadal...ania.m pisze:Chciałam się przywitać i zapytać jak leczeni są wasi bliscy?
Pozdrawiam.
-
cosanostra
- Posty: 13
- Rejestracja: środa 11 lut 2015, 19:49
Re: Jestem tu nowa
Witaj!
Ja również w zeszłym tygodniu po niemal 2 latach chodzenia od lekarza do lekarza usłyszałam postawioną babci diagnozę, jak wiadomo - alzheimer.
Babcia obecnie dostaje Nimvastid, 3mg rano, 4,5 mg wieczorem. Dążymy do dawki 6mg 2 razy dziennie. Poza tym Depakine 1 tabletka wieczorem, na 'ustabilizowanie nastroju'. Żeby babcia się trochę wyciszyła i nie reagowała na wszystko tak emocjonalnie
Forum podczytuję od dłuższego czasu, sama sie zarejestrowałam z miesiac temu. Szczerze polecam poczytac forum, to naprawdę podnosi na duchu! I jednocześnie przygotowuje na to co nastąpi. Zachęcam również do aktualizowania wątku, bo to właśnie dzięki temu 'nowi' na forum mają szansę poznać chorobę od strony praktycznej, a nie teoretycznej.
Serdecznie pozdrawiam!
Ja również w zeszłym tygodniu po niemal 2 latach chodzenia od lekarza do lekarza usłyszałam postawioną babci diagnozę, jak wiadomo - alzheimer.
Babcia obecnie dostaje Nimvastid, 3mg rano, 4,5 mg wieczorem. Dążymy do dawki 6mg 2 razy dziennie. Poza tym Depakine 1 tabletka wieczorem, na 'ustabilizowanie nastroju'. Żeby babcia się trochę wyciszyła i nie reagowała na wszystko tak emocjonalnie
Forum podczytuję od dłuższego czasu, sama sie zarejestrowałam z miesiac temu. Szczerze polecam poczytac forum, to naprawdę podnosi na duchu! I jednocześnie przygotowuje na to co nastąpi. Zachęcam również do aktualizowania wątku, bo to właśnie dzięki temu 'nowi' na forum mają szansę poznać chorobę od strony praktycznej, a nie teoretycznej.
Serdecznie pozdrawiam!
Re: Jestem tu nowa
Dziękuję. To wiele dla mnie znaczy! Siedzę tu już ładnych pare godzin. Szukam nadziei, że może jednak coś jeszcze da się zrobić. Nie tylko czekać na realizacje czarnego scenariusza...
Re: Jestem tu nowa
Aniu chyba juz gdzies wysylalam podobnego posta, ale ile Twoja Mama ma lat? i czy jeszcze kto w Twojej chorobie ma ten sam problem?